Ta akcja przyciągnęła wzrok wszystkich. Gwiazdy tłumnie pospieszyły, by pomagać
Akcja Łatwoganga zatoczyła szerokie kręgi. Przez ostatnie dni cała Polska mówiła tylko o tym, bacznie obserwując, co dzieje się na streamie youtubera. A było na co patrzeć - w końcu przez warszawską kawalerkę przewinęło się mnóstwo gwiazd.
Na live'ie dochodziło do wiekopomnych chwil, takich jak pogodzenie się Wersow i Sylwestra Wardęgi, Dody i Magdy Gessler czy Tede i Peji. Na wizji doszło też do pocałunku Julii Wieniawy i Adama Zdrójkowskiego oraz odegrania słynnej sceny z "M jak miłość" przez Małgorzatę Kożuchowską.
Niektórzy zdobyli się na jeszcze więcej i w ramach solidarności z potrzebującymi pozbyli się włosów. W gronie tym znaleźli się influencerka Kasix, mąż Roksany Węgiel, Kevin Mglej, Maffashion, Aleksandra Domańska, Katarzyna Nosowska, Blanka Lipińska, mąż Andziaks, Luka, Maciej Kurzajewski, Kacper Porębski czy Damian Michałowski.
Do tego grona zalicza się też Edyta Pazura, którą na żywo pozbawił kosmyków sam organizator akcji. A dosłownie dzień później kobieta wydała oficjalnie oświadczenie w tej sprawie.
Edyta Pazura wydała komunikat w głośnej sprawie. Od razu zastrzegła, że sobie tego nie życzy
Niedługo po tym, jak zdecydowała się na ów krok, 38-latka opublikowała na Instagramie ważny komunikat.
"Drogie media. Bardzo dziękuję za wsparcie oraz Wasze zainteresowanie tą piękną akcją. To, co zrobiłam, wynikało z potrzeby mojego serca, wiary, że razem możemy przenosić góry, ale tym samym nie chcę udzielać wywiadów, składać wizyt w śniadaniówkach, etc. Chciałabym, abyście się skupili na prawdziwych bohaterach - ludziach, którzy codziennie walczą (...). Bardzo dziękuję za zrozumienie" - napisała zwięźle.
Tym samym Pazura przyjęła podobną strategię, co organizatorzy wydarzenia, tj. Łatwogang i Bedoes. Influencer i raper chwilę po zakończeniu akcji zastrzegli, że nie mają zamiaru wykorzystywać tej sytuacji, aby móc "się pokazać".
"Jeżeli chodzi o wywiady, telewizję, media - nasz komentarz jest absolutnie zbędny. Przez te dziewięć dni powiedzieliśmy wystarczająco. Media, którym zależy, prosimy o nagłaśnianie zbiórki (...). Bo tylko na tym nam zależy. Nie przyjmujemy również żadnych orderów za zasługi (...)" - deklarowali.
Ale nie wszyscy wyszli z tego samego założenia...
Wzięli udział w akcji i poszli do śniadaniówki. To ich miała na myśli Edyta Pazura?
We wspomnianej przez Pazurę śniadaniówce pojawili się już Maffashion, Aleksandra Domańska i Damian Michałowski, którzy opowiadali o swoich wrażeniach z dołączenia do przedsięwzięcia.
"Pracuję wizerunkiem, więc musiałam się zastanowić. Ja miałam wybór, a osoby, które tracą włosy ze względu na chorobę, tego wyboru nie mają. Chciałam pokazać wszystkim (...), że ta fryzura jest super i pasuje do wszystkiego. (...) To nas nie określa, to, jakimi jesteśmy ludźmi, to coś więcej niż opakowanie" - mówiła Kuczyńska w "Dzień Dobry TVN".
Aktorka z kolei przekonywała, że dla niej nie była to trudna decyzja.
"Tu nie chodziło o lans i o show. To była iskra, która (...) [połączyła - przyp. aut.] serca milionów ludzi" - twierdziła.
Zobacz też:
Fabijański widział, jak Wardęga godzi się z Wersow. Atmosfera była napięta [POMPONIK EXCLUSIVE]
Mąż Hyży pozbył się włosów w ramach głośnej akcji. Ona też się zastanawiała
Pazurowie mieli poważny kryzys w związku. "Zaczynały działać myśli racjonalne"








