Choć Maja Chwalińska ostatecznie nie wygrała tegorocznego Rolanda Garrosa, to i tak sam udział w finale paryskiego turnieju jest ogromnym osiągnięciem.
Parę miesięcy temu wszak chyba nikt się tego nie spodziewał, że być może wyrasta nam godna naśladowczyni Igi Świątek czy Agnieszki Radwańskiej.
Nic więc dziwnego, że w ostatnich dniach media niemal oszalały na punkcie Chwalińskiej. Kibice także są bowiem ciekawi tego, jak wyglądała droga Mai do sukcesu.
Sporo na ten temat miały do powiedzenia osoby z otoczenia tenisistki. W Dąbrowie Górniczej, skąd pochodzi Chwalińska, już jest wielką bohaterką i tematem do codziennych rozmów.
Sąsiedzi Chwalińskiej przerwali milczenie. Mówią to o niej wprost
Ostatnio do jej rodzinnego miasta wybrali się dziennikarze "halo tu polsat", by porozmawiać z krajanami tenisistki. Jak się okazuje, wszyscy jednogłośnie potwierdzili krążące doniesienia, że Maja od dawna miała zadatki na prawdziwą gwiazdę sportu. Widać było, że jest naprawdę utalentowana i wyjątkowa.
"Jest o niej bardzo głośno", "To, co ona zrobiła, to jest niewiarygodne. Tu wszyscy kibicowali. Nie wiem, co więcej powiedzieć", "Trenerzy, którzy ją trenowali, mówią, że była naprawdę cudowną dziewczyną, była bardzo miła. I też podobno była bardzo dobra w innych sportach", "Niesamowity autorytet dla wszystkich uczniów" - ekscytowali się mieszkańcy i sąsiedzi Chwalińskiej przed kamerami programu śniadaniowego.
Kamery "htp" zawitały także do szkoły, do której chodziła tenisistka. Jej wychowawczyni mówi wprost, że Maja była niezwykle wyjątkową uczennicą.
"Była bardzo ambitna, pracowita, solidna. Mimo że dość dużo jej nie było w szkole, ponieważ jeździła na zawody, na jakieś przygotowania, to po prostu bardzo się starała. Była bardzo skromną dziewczynką" - wyznała pani Beata Kaczmarzyk.
Dyrektor Andrzej Krowicki dodał, że sportowe sukcesy Maja odnosiła jeszcze w czasie, gdy uczęszczała do szkoły. Była jednak niezwykle skromna, co zostało jej do dzisiaj:
"Zawsze, jak pojawiała się w szkole po tych sukcesach, nigdy się nimi nie chwaliła. Do tego stopnia, że pani wychowawczyni musiała wręcz zapytać się Mai, czy może powiedzieć klasie o tych sukcesach" - wyjawił pan dyrektor.
Zobacz także:
Ledwo Chwalińska wróciła do Polski, a już doszło do mocnej wymiany zdań. Co za sceny
Olejnik zabrała głos po przegranej Chwalińskiej. Oto co zobaczyła za kulisami zawodów
Tuż po finale nadeszły takie doniesienia ws. Chwalińskiej. Nie mogła w to uwierzyć








