Monika Olejnik oglądała Maję Chwalińską w Paryżu
Maja Chwalińska we French Open w Paryżu szła jak burza przez kolejne etapy na kortach Rolanda Garrosa. Wreszcie w sobotę 6 czerwca zagrała w finale z Mirrą Andriejewą, zajmując w nim drugie miejsce. Biorąc pod uwagę, że do tych zawodów zakwalifikowała się po raz pierwszy, jest to ogromny sukces.
Wszystkiemu na żywo przyglądała się Monika Olejnik. Dziennikarka zdawała w mediach społecznościowych relację z trybun, nie kryjąc ekscytacji. Tuż po meczu opublikowała wpis z gratulacjami dla Mai, podkreślając, że jej udział w finale był niezwykłym wyczynem, a ona sama jest niesamowitym odkryciem. Teraz udzieliła wywiadu, w którym wyjawiła zaskakujące kulisy.
Tak Monika Olejnik mówi o Mai Chwalińskiej
Olejnik w Paryżu miała okazję nie tylko oglądać grę Chwalińskiej na żywo, ale też posłuchać, co o naszej zawodniczce mówią Paryżanie oraz inni ludzie. Okazuje się, że w mieście temat zawodów pojawiał się nawet w rozmowach osób zwiedzających miejscowe muzea.
"Odwiedzając najpiękniejsze miejsca Paryża, wszędzie słyszałam, że Maja jest fantastyczna. W Musée d'Orsay na wystawie Renoir & Love, w muzeum LV na wystawie Caldera, spacerując ulicami Paryża na Montmartre i w innych dzielnicach - wszędzie spotykałam ludzi zachwyconych Mają" - relacjonuje dziennikarka w rozmowie z Plejadą.
A to nie wszystko. Olejnik wygadała się też, co widziała na własne oczy za kulisami zawodów, tuż przed finałową rozgrywką mężczyzn. Także i w tamtych okolicznościach Maja ujęła ją spontanicznością i humorem.
Chwalińska usłyszała pytanie od legendy tenisa
Na kortach Rolanda Garrosa finał gry mężczyzn odbył się w niedzielę. Monika Olejnik sama zobaczyła rozmowę Mai Chwalińskiej z kilkoma legendami tenisa: Andre Agassim i Johnem McEnroem, której fragmenty mogliśmy oglądać w mediach. McEnroe, obecnie 67-letni, zapytał 25-letnią zawodniczkę, czy w ogóle wie, kim on jest
"Maja odpowiedziała spontanicznie: »Gdy byłam młodsza, oglądałam dużo tenisa. Również tego w stylu vintage. Przepraszam. Więc tak, definitywnie wiem, kim jesteś«" - relacjonuje rozbawiona dziennikarka.
Na koniec Monika dodała, że Chwalińska pokazała swoją postawą, że warto nad sobą pracować i ufać swoim możliwościom. Szczególnie ujął ją entuzjazm tenisistki i to, jak dostarczyła nam wszystkim mnóstwo pozytywnej energii.
Zobacz też:
Olejnik zabrała głos po zamieszaniu z udziałem Świątek. Wprost pisze o przegranej
Chwilę po przegranej Chwalińskiej Podsiadło nie wytrzymał. Ogłosił to na scenie
Maja Chwalińska zarobiła ogromną sumę. Mówi, na co ją wyda








