Dawno temu Kondrat rzucił aktorstwo. Tylko ta jedna oferta przekonała go do powrotu
Jak wiadomo, Marek Kondrat przed laty zrezygnował z aktorstwa. Pomimo mocnej pozycji w branży, bogatego dorobku i wieku, który pozwoliłby mu z powodzeniem grać jeszcze przez lata, gwiazdor postanowił całkowicie odmienić swoje życie.
I wydawałoby się, że nikt i nic nie będzie w stanie zmienić jego zdania. Któż bowiem chciałby rezygnować z sielskiego życia w Hiszpanii u boku ukochanej żony? A jednak wreszcie nadeszła propozycja, obok której po raz pierwszy od dawna mężczyzna nie przeszedł obojętnie.
"Dla mnie to było spotkanie z jakąś przestrzenią, począwszy od utworu, który jest dla mnie najwspanialszym utworem w polskiej literaturze - ale tu nie jestem oryginalny. Zdałem sobie sprawę, że przy pierwszej realizacji lalki Wojciecha Hasa wziął udział mój ojciec [Tadeusz Kondrat] (...) i i był młodszy ode mnie - miał 60 lat. I jak się to wszystko skleiło razem, to pomyślałem sobie: 'Właściwie to nie ma argumentów przeciw'" - mówił na konferencji prasowej filmu.
Mowa oczywiście o nowej adaptacji "Lalki", za którą odpowiada Maciej Kawalski. Niedawno znowu odsłonięto kulisy produkcji i oto co się przy okazji wydało.
Niespodziewanie wyszło na jaw o Marku Kondracie. Zostało niewiele czasu
Kampania promocyjna wokół najbardziej wyczekiwanego polskiego tytułu tego roku, a może i ostatnich lat, trwa od kilkunastu miesięcy. Prace nad nią potwierdzono w kwietniu 2025, a dwa miesiące później ogłoszono niespodziewany angaż Kondrata.
Dzisiaj o przedsięwzięciu, które trafi na ekrany kin za nieco ponad dwa miesiące, bo 30 września, wiadomo już o wiele więcej. Dopiero co w sieci ukazał się kolejny oficjalny zwiastun filmu, który poprzez grę światłem i muzyką świetnie oddaje jego klimat.
"Do czego można być zdolnym w imię miłości? Gdzie są granice zauroczenia? (...) To historia, w której serce mierzy się z rozsądkiem, a marzenia z rzeczywistością. Dajcie się (...) [ponieść - przyp. aut.] emocjom, które poruszają kolejne pokolenia" - czytamy w opisie na oficjalnym profilu instagramowym "Lalki".
W klipie zostają zasygnalizowane niemal wszystkie najważniejsze wątki: relacja Rzeckiego z Wokulskim, rozterki Izabeli Łęckiej i problemy finansowe jej rodziny, różnice klasowe oraz plany i marzenia głównego bohatera.
Na ekranie pada też sporo istotnych słów.
Potwierdziły się doniesienia ws. Marka Kondrata. Ludzie nie mieli pojęcia, jak jest
W krótkim wideo zaprezentowane zostały nie tylko główne tematy poruszane w produkcji, ale i jej największe gwiazdy. Większość z doborowej obsady miała możliwość pokazać się w kostiumie i charakteryzacji, a tym samym zaakcentować swoją obecność w nowej wersji tej klasycznej historii.
A w adaptacji powieści nie zabraknie przecież Marcina Dorocińskiego, Kamili Urzędowskiej, Mai Komorowskiej, Agaty Kuleszy, Andrzeja Seweryna, Karoliny Gruszki, Marii Dębskiej, Mateusza Damięckiego, Krystyny Jandy, Mai Ostaszewskiej, Filipa Pławiaka, Cezarego Żaka, Dawida Ogrodnika, Macieja Musiałowskiego, Andrzeja Chyry, Macieja Stuhra, Wojciecha Mecwaldowskiego i Pawła Wilczaka.
W pamięci zapadają też wypowiadane przez nich słowa.
"Heroiczne czyny są łatwe. To codzienność jest trudna" - mówi Rzecki ustami Kondrata w cylindrze.
"Wiesz, że miłość trzeba przeżywać, a nie tylko o niej czytać?" - pyta Łęcką w innym momencie Wąsowska grana przez Dębską.
Po tym, co właśnie zobaczyli, fani jeszcze bardziej nie mogą się doczekać premiery.

Zobacz też:
Marek Kondrat odezwał się do fanów. Nie mógł milczeć w tak ważnej sprawie








