Węgiel i Mglej wydawali się parą idealną. A jednak taka jest prawda
Roksana Węgiel i Kevin Mglej byli i są jedną z celebryckich par w rodzimym show-biznesie, które wzbudzają największe zainteresowanie. Ich ślub, który odbył się w sierpniu 2024 roku i na którym pojawiła się masa znanych gości, odbił się szerokim echem w mediach.
Małżonkowie dzielą nie tylko życie prywatne, ale i zawodowe; współpracowali już przy dwóch albumach wokalistki. Zawsze wypowiadają się o sobie w samych superlatywach i deklarują, że są dla siebie nawzajem ogromnym wsparciem.
Tym bardziej dziwi więc to, co właśnie 21-latka wyjawiła o kulisach swojego związku. Oto co tak naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich domu. Tego ludzie nie wiedzieli.
Roksana Węgiel wyjawiła prawdę o mężu. "Już go wyszkoliłam"
W jednym z najnowszych wywiadów Roxie wzięła udział w zabawie, w której miała ocenić stopień prawdziwości różnych opinii w odniesieniu do Kevina. Większość nie była zaskoczeniem.
"Potrafi mi zrobić ładne zdjęcie" - Węgiel zgodziła się z tym zdaniem w 9 na 10 możliwych punktów, dodając ze śmiechem: "Już go wyszkoliłam".
Potwierdziła też, że Mglej ma dobry gust co do seriali, potrafi opowiadać śmieszne kawały i szczerze komplementować jej stylówki, ale też "znaleźć rozwiązanie w sytuacji, która wydaje się nie do rozwiązania". Nie oszczędza też na prezentach dla żony.
Niestety wygląda na to, że choć wybranek gwiazdy, który dobrze dogaduje się z teściem (9/10) i świetnie gotuje, to jednocześnie niespecjalnie garnie się do sprzątania w domu. Pytanie o to Węgiel skwitowała wymownym westchnięciem i liczbą "dwa".
Ale to jeszcze inna kwestia zwracała uwagę.
Tuż przed rocznicą ślubu wydało się o małżeństwie Węgiel i Mgleja. Roxie z kwaśnym uśmiechem wyznała: "2/10"
Nieoczekiwanie bowiem wyszło na jaw, że Mglej niespecjalnie radzi sobie w nerwowych sytuacjach, zwłaszcza gdy nad jego żoną biorą górę emocje.
Zdanie: "Potrafi mnie szybko uspokoić, gdy za bardzo się nakręciłam", Roxie skomentowała dość wymownie. "Dwa" - odpowiedziała krótko i z kwaśnym uśmiechem, nie chcąc wchodzić w szczegóły.
Najwyraźniej nie jest to jednak na tyle istotna kwestia, by miała położyć się cieniem na codziennym szczęściu małżonków.
"(...) Dochodzimy do wniosku, że i tak na koniec dnia po prostu zawsze wybierzemy siebie nawzajem. Nieważne, co by się działo. Nieważne, jakie kłody pod nogi ludzie rzucali, z jakiej strony, kto by to nie był, to i tak wiemy, że wybieramy tą miłość, no i o to w tym wszystkim chodzi" - mówiła dopiero co w programie "Lustra", opowiadając o przesłaniu płynącym z jednego z jej utworów.
Zobacz też:
Nadchodzi ważny etap w życiu Roxie i Mgleja. Teraz o wszystkim decyduje Kevin
Najpierw ślub, a teraz "kolejne marzenie". Radosne doniesienia Roxie i Kevina








