Doda ma mocną pozycję w show-biznesie. Lepsze jest tylko Steczkowska
Doda nie może narzekać na nudę. Dopiero co wróciła z organizowanego przez siebie obozu treningowego dla kobiet, który obficie relacjonowała w sieci, a już ogłosiła rozpoczęcie współpracy z pewną marką biżuteryjną.
Wciąż nie cichną też echa wokół rankingu Instytutu Monitorowania Mediów i magazynu "Forbes Woman", w którym na bazie wyceny jej marki osobistej Rabczewska zajęła trzecie miejsce (tuż za odpowiednio Igą Świątek i Justyną Steczkowską). Tylko druga z wymienionych wyprzedziła ją z kolei w kategorii Muzyka.
Kiedy więc 42-latka otrzymała propozycję z Polsatu, wiedziała, dlaczego spłynęła ona właśnie do niej...
Doda wystąpiła w głośnym show Polsatu. Dobrze wie, czemu ją zaprosili
Doda wzięła udział w nagraniach do nowej produkcji wspomnianej stacji - "Hitstera" bazującego na popularnej na całym świecie grze, która doczekała się swoich ekranowych odpowiedników w Holandii czy Niemczech.
Gra polega na odgadnięciu, z którego roku lub przedziału czasowego pochodzą prezentowane utwory muzyczne. Do każdej składającej się z trzech rund rozgrywki przystąpią dwie dwuosobowe drużyny gwiazd.
W pierwszej polskiej odsłonie wzięli udział Edyta Górniak z synem Allanem, Justyna Steczkowska z Leonem Myszkowskim, Mandaryna i Michał Wiśniewski, Roksana Węgiel i Kevin Mglej, Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz, Agnieszka Hyży i Grzegorz Hyży, Tamara Arciuch i Bartek Kasprzykowski, Katarzyna Skrzynecka i Piotr Gąsowski. Doda wystąpiła w niej jedynie gościnnie.
Rabczewska nie do końca była świadoma, na czym polega rozgrywka, ale nie mogła nie podkreślić faktu, że znowu została zaangażowana w powstawanie telewizyjnej nowości.
"Nie mam jeszcze emocji, bo nie wiem, na czym polega ten program, ale cieszę się, że wszystko, co pojawia się w telewizji, jest opatrzone moją osobą. To jest najważniejsze. Pokazuje moją pozycję" - powiedziała Pomponikowi z charakterystycznym dla niej poczuciem humoru.
Doda skromnie przyznaje. "Sama na to zapracowałam"
Doda świetnie zdaje sobie sprawę z tego, że jej twarz i pseudonim przyciągają widzów.
"(...) Sama na to zapracowałam. Oczywiście również z moją ekipą, która stara się realizować moje szalone pomysły" - przyznała reporterowi Pomponika.
W tym przypadku Rabczewska o wiele pewniej czuje się jednak na "gościnnych występach", niż gdyby miała brać udział w rywalizacji. Wszystko to ze względu na jej podejście do życia i upływania czasu.
"Oś czasu dla mnie nie istnieje (...), ponieważ interesuje się tylko tu i teraz. [Wiąże się to z - przyp. aut.] przeżywaniem, wdzięcznością i docenianiem prostych rzeczy" - skwitowała.
"Hitster. Muzyczna gra przebojów" już jesienią w Polsacie.

Zobacz też:
Doda zachwyca się wczesnym małżeństwem Roxie Węgiel. "To jest coś niesamowitego"
Niespodziewanie Albert Kosiński odezwał się w sprawie współpracy z Dodą. "Lekko by nie było"
Doda bez ogródek o konkurencji. Tak podsumowała eventy Lewandowskiej i Chodakowskiej. "Bałagan"








