Emilia i Henryk z "Sanatorium miłości" już nie są razem
W 8. sezonie "Sanatorium miłości" nie było drugiej tak burzliwej relacji, jak ta z udziałem Henryka z Gliwic i Emilii z Ozorkowa. Para rozstawała się i godziła, ale jeszcze w czerwcu tego roku wydawało się, że wciąż są w sobie zakochani. Wszystko zmieniło się na zlocie uczestników programu w Sianożętach.
"No i stało się. Henio po raz drugi mnie zawiódł. Podobno człowiek uczy się na błędach, więc ja właśnie odrobiłam swoją lekcję. Zaufanie jest jak szkło - raz pęknie, da się skleić, ale ślady zostają" - ogłosiła Emilia 8 czerwca.
Rozstanie odbiło się echem w mediach. Henryk wydał oświadczenie, a potem to samo zrobiła Ewa z Lublina po tym, jak pojawiły się plotki, że to ona była przyczyną zakończenia relacji z Emilią. Teraz niespodziewanie pojawiły się nowe wieści.
Emilia pocieszyła się po Henryku. Tak bawiła się w Zakopanem
Mimo burzliwych wydarzeń na zlocie w Sianożętach uczestnicy "Sanatorium" zorganizowali kolejny - tym razem w Zakopanem. Od 12 do 15 września kuracjusze i kuracjuszki ze wszystkich edycji bawili się i spotykali z fanami, a teraz przyszła pora na podsumowania i relacje.
Wygląda na to, że wbrew początkowym obawom, tym razem żadna para się nie rozstała. Mało tego - na wydarzeniu pojawiła się Emilia. Na wyjazd zabrała ze sobą buty na obcasie, stylowe sukienki i zapowiedziała, że zamierza się dobrze bawić.
"Zakopane jest, muzyka gra, a ja? Ja nie przyjechałam tu siedzieć przy stole. Czasem trzeba po prostu założyć szpilki, dodać trochę blasku i ruszyć przed siebie. Bez wielkiego planu. Bez zastanawiania się, czy wypada. Bo ja lubię życie, które coś się dzieje" - napisała na samym początku zlotu.
Całkiem odmieniona uczestniczka w eleganckiej, czerwonej sukni wzięła udział w pokazie mody, zorganizowanym w Zakopiańskim Centrum Edukacji.
Takie plany ma teraz Emilia z "Sanatorium miłości 8"
Emilia na pokazie mody pokazała, że pomimo rozstania wciąż cieszy się życiem i potrafi dobrze bawić. Przy okazji wyjaśniła, jakie ma plany na przyszłość.
"Kiedy wychodzę na scenę, nie zastanawiam się, czy wypada. Po prostu wychodzę. [...] Bo moda to nie tylko ubranie. To sposób, w jaki pokazujemy światu: Jestem tutaj i dobrze mi z tym. A ja lubię być tam, gdzie coś się dzieje. I zdecydowanie nie zamierzam stać pod ścianą" - zapowiedziała kuracjuszka z Ozorkowa.
Uczestnicy "Sanatorium miłości" zatrzymali się w Zakopanem w pensjonacie Jastrzębiowa Turnia, ale zdecydowanie nie zamierzali spędzać czasu w hotelu. Emilia korzystała z uroków gór w towarzystwie innych kuracjuszy i kuracjuszek. W kolejnych zjawiskowych stylizacjach spacerowała po Gubałówce, a wraz z Janiną z 6. edycji dotarły nawet na Kasprowy Wierch.
"Zakopane po raz kolejny pokazało mi, że góry są piękne, ale najpiękniejsi są ludzie, których spotykamy po drodze" - podsumowała radosne spotkania kuracjuszka.

Zobacz też:
Emilia z "Sanatorium" przeżyła trudne chwile. Wyprzedała cały majątek
Niespodziewana deklaracja Emilii z "Sanatorium". Bez wahania mówi o małżeństwie
Najgorsze wieści o Emilii i Henryku z "Sanatorium". "Po raz drugi mnie zawiódł"








