Krupińska zadebiutowała w "Mam talent!". Zastąpiła inną gwiazdę
Paulina Krupińska od ponad pięciu lat wita z widzami poranki w "Dzień Dobry TVN". Od nowej edycji możemy ją również oglądać w "Mam talent!", który prowadzi razem z Janem Pirowskim.
Żona Sebastiana Karpiela-Bułecki zajęła miejsce występującej w ostatnich dwóch sezonach Agnieszki Woźniak-Starak, która nie do końca odnalazła się w formacie. W czerwcu ubiegłego roku ogłosiła odejście ze stacji, a niedawno dołączyła do redakcji "Pytania na śniadanie".
Zastępująca ją Krupińska usłyszała nawet od koleżanki pewną cenną radę. A teraz okazuje się, że choć Agnieszka uważała ją za idealną kandydatkę do show, w rzeczywistości Paulina miała poważne konkurentki...
Właśnie wyszło na jaw ws. Krupińskiej. To z nią konkurowała o pracę w "Mam talent!"
Przy okazji komentowania zmian w "DDTVN" (kilka dni temu ogłoszono nowego prowadzącego - Pirowskiego, którego partnerka ma zostać wyłoniona w castingu) Krupińska skromnie wypowiadała się o swoich doświadczeniach z przesłuchaniami.
A przecież te są przede wszystkim pozytywne.
"Wszystkie castingi, na które poszłam, wygrałam. Nie było ich za wiele, więc wiecie, w jakich produkcjach wystąpiłam. I tak się udało. Do 'Dzień Dobry TVN' ja nie zostałam wzięta z ulicy, tylko z castingu... Na nim były też i dziennikarki, i aktorki, więc było sporo osób. Nie wiem, jaki trzeba mieć faktor, żeby wygrać casting. Mi się to udało parokrotnie, jestem z tego powodu szczęśliwa, ale też wiele lat ciężkiej pracy w to włożyłam (...)" - mówiła na ramówce w rozmowie z Jastrząb Post.
Można się domyślić, że i w przypadku "Mam talent!" modelka musiała wypaść lepiej od wielu innych znanych twarzy. Teraz wyszło na jaw, że wśród zabiegających o to stanowisko znalazła się m.in. Karolina Gilon.
Kazen wprost o innych kandydatkach do prowadzenia "Mam talent!". To ona przegrała z Krupińską
Przypomnijmy, że 36-latka nawiązała współpracę z TVN-em w rok po tym, jak wzięła udział w "Top Model". Prowadziła wówczas programy w TTV. Później współpracowała jeszcze z Polsatem.
Po przerwie spowodowanej narodzinami syna Gilon chciała najwyraźniej wrócić do pracy w telewizji, ale niestety jej się to nie udało. Dyrektorka programowa stacji nie chciała jednak wyjawić, dlaczego ostatecznie postanowiono na Krupińską.
"Obydwie panie są zupełnie inne i myślę, że nie byłoby elegancko je porównywać. Paulina wygrała ten casting. Jestem po kolaudacji pierwszego odcinka i jestem przekonana, że bardzo dobrze postawiłam. Jest tam idealna. Wpasowała się w ten program. Mam nadzieję, że widzowie to docenią" - wyznała w rozmowie z Plejadą Lidia Kazen.
I rzeczywiście, komentarze odbiorców po pierwszym odcinku nowej serii produkcji były dość pozytywne - przynajmniej pod adresem samej Krupińskiej.
Zobacz też:
Woźniak-Starak krytycznie o decyzjach szefowej TVN. Została przez nią zwolniona z śniadaniówki
Przez miesiąc nie dawała żadnego znaku. W końcu Gilon przerwała milczenie








