Agnieszka Woźniak-Starak zdaniem Lidii Kazen nie pasowała do jej wizji DDTVN
Agnieszka Woźniak-Starak od grudnia jest gospodynią "Pytania na śniadanie" w TVP. Prezenterka i dziennikarka dzięki swojemu doświadczeniu szybko odnalazła się porannym formacie i została ciepło przyjęta przez ekipę, a także widzów.
Przed kilkoma dniami jej była szefowa Lidia Kazen zapytana o wprowadzone przez siebie zmiany w "Dzień dobry TVN" i zwolnienie w 2023 roku Woźniak-Starak powiedziała, że gwiazda "nie mieściła się w ramach".
Agnieszka Woźniak-Starak krytykuje decyzje Lidii Kazen
Na wiosennej ramówce TVP Agnieszka Woźniak-Starak została poproszona o skomentowanie słów Lidii Kazen.
"Tu się mieszczę w ramach, na szczęście. Jak się rozstawałyśmy w "Dzień Dobry TVN", to Lidka powiedziała, że ona chce zmienić trochę koncepcję tego programu i trochę inaczej będzie to wyglądać, i dlatego chciała się pożegnać z paroma osobami. Moim zdaniem pożegnała się akurat z tymi, które były dosyć profesjonalne. Więc jaki stał zamysł i jakie były te nowe ramy, to nie wiem" - odgryzła się byłej szefowej.
Zarazem dała wyraźnie znać, że jej zdaniem obecnym wydaniom DDTVN... brakuje profesjonalizmu.
Agnieszka Woźniak-Starak rozumie, że Kazen nie chciała z nią pracować
Gospodyni "Pytania na śniadanie" przyznała oczywiście, że Kazen miała prawo tak postąpić, jednak nie jest przekonana, czy ta decyzja była słuszna.
"Ja zawsze powtarzam, że każdy pracodawca ma prawo sobie dobierać takich pracowników, o jakich marzy. To jest prawo, które ja szanuję. Jakbym była pracodawcą, a jestem dla niektórych pracodawcą, to też sobie dobieram takich ludzi, z którymi ja chcę pracować" - podsumowała.
Zobacz też:
Ledwo zaczęła pracę w TVP, a już takie słowa. "Muszę wam coś zdradzić"
Kolejne zmiany w "Pytaniu na śniadanie". Podjęto decyzję ws. Krystyny Sokołowskiej








