Agata Młynarska to znana i ceniona dziennikarka, która przez lata związana była z Telewizją Polską. Wielu kojarzy się także z finałami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, które długo współprowadziła na antenie publicznego nadawcy.
Kilka lat temu finały przestały być pokazywane w TVP, a swoją przygodę z Woronicza zakończyła także sama Młynarska.
Agata Młynarska od lat wspiera WOŚP. Wspomniała, jak wyglądały jej początku z Owsiakiem
W ostatnią niedzielę Agata oczywiście pojawiła się w studio, gdzie odbył się 34. finał. Jak mówi w rozmowie z Jastrząb Post, nie mogło jej tam zabraknąć. Dziennikarka przypomniała, ze z WOŚP związana jest wszak od samego początku, a nawet - o czym mało kto pamięta - jeszcze wcześniej.
"Nie mogło być inaczej. Jestem od samego początku, a nawet wcześniej, bo jeszcze w programie 'Róbta co chceta', gdzie zrodziła się idea finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W ogóle tej wielkiej orkiestry, w której zagrała cała Polska. Więc na początku było tak, że w TVP byliśmy razem, najpierw w studiu, potem ja byłam na scenie. Ten mój okrzyk trochę desperacki, 'tak się bawi, tak się bawi stolica'. I wiem, że to cały czas jest obecne, że to żyje. Potem ja byłam w różnych stacjach telewizyjnych, ale zawsze, zawsze jestem z WOŚP" - ogłosiła z dumą córka Wojciecha Młynarskiego.
W dalszej części rozmowy przypomniała, że parę lat temu WOŚP przestał być transmitowany przez TVP Kurskiego. Akcję do siebie zaprosiła TVN, z którą to stacją także Agata jest teraz związana.
"A teraz jak trafiliśmy pod jeden parasol TVN-u, ja jestem tutaj w sposób naturalny i też relacjonuję, co się dzieje dla orkiestry. Mam mnóstwo fantów na licytację. Przede wszystkim moje diamentowe serduszko, 'owsiakowe' okulary, okulary od optyka na Solcu, z którym można dobrać sobie okulary. (...) dużo się dzieje" - ekscytowała się Agata.
Agata Młynarska nie wytrzymała po pytaniu o krytyków Owsiaka. Nie gryzła się w język, mówi to wprost
Na koniec została zapytana o to, co sądzi o krytykach WOŚP i samego Owsiaka. Od lat wszak ta skala się powiększa, a przed każdym finałem pojawia się mnóstwo nieprzychylnych głosów pod adresem Jurka.
Młynarska nie wytrzymała i przestała gryźć się w język. Przypomniała nawet słowa jednego z tekstów, które napisał jej wybitny ojciec:
"Dalej robimy swoje. To jest to, co napisał mój tata. Myślę, że fragment piosenki 'Róbmy swoje' mojego ojca doskonale wpisuje się w ideę nie tylko orkiestry, ale w ogóle tych, którzy chcą zmieniać świat na lepsze. 'Niejedną jeszcze paranoję przetrzymać przyjdzie, robiąc swoje'" - podsumowała wymownie Młynarska.
Zobacz też:
Tyle Owsiak dostaje emerytury. Nie kryje rozczarowania. Padła konkretna kwota. A jednak się wydało
Coraz więcej negatywnych głosów ws. Owsiaka. Nie wytrzymał i w czwartek doszło do takich scen








