W czwartek rano potwierdziły się doniesienia ws. Jerzego Owsiaka. Nie wytrzymał
Chociaż Jerzy Owsiak od 1993 roku jest twarzą WOŚP, to ze względu na wzrastające wokół niego i całej działalności niezadowolenie, postanowił wycofać się z funkcji publicznej, ale dalej zamierza pojawiać się na Finałach WOŚP oraz na festiwalu Pol'and'Rock.
"Wywiady ograniczam, rezygnuję też z publikowania na Facebooku. Obecność w serwisie wymagała ode mnie wytrzymałości, która się skończyła" - powiedział Jerzy Owsiak w wywiadzie dla PAP w listopadzie 2025 roku. Mimo to, Owsiak zareagował na nieprzyjemne słowa, które ostatnio padły w jego kierunku.
Coraz więcej negatywnych głosów ws. Owsiaka. Nie wytrzymał i w czwartek doszło do takich scen
Na Facebooku - na którym rzekomo miał się już nie udzielać - dodał filmik na, którym pokazał jak trwają przygotowania do 34. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w studiu TVN.
To na tym nagraniu odniósł się do niemiłych plotek na swój temat.
"Tak przy okazji dzisiejszego dnia, kiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić 'nie daję na Owsiaka'. Przez 34 lata nigdy nie zbieraliśmy 'na Owsiaka'. Ja nie potrzebuję takich zbiórek" - słyszymy w nagraniu.
Dodatkowo wyznał, że wszyscy, którzy używają takich określeń, powinni się porządnie zastanowić nad sobą.
"Piszcie to, co się dzieje, że już za chwilę będziemy zbierali na WOŚP, czyli nas wszystkich" - dodał Owsiak
Zobacz też:
Tyle zarabia Jerzy Owsiak i nawet się z tym nie kryje. Sam oficjalnie przyznał
Szeremeta tym gestem ostatecznie pokazała, co sądzi o WOŚP. A jednak
Radwańska ma dość plotek ws. WOŚP. Kategorycznie się odcina
Żona Bartosza Kurka potwierdziła najgorsze. Przed nią ciężkie chwile
Marta Nawrocka olśniła w czarnej sukni. Tak elegancko jeszcze nie było








