Natasza Urbańska nie zwalnia tempa pomimo licznych głosów krytyki
Natasza Urbańska jest jedną z najbarwniejszych osobowości polskiego show-biznesu i to nie tylko z powodu jej dokonań artystycznych.
Protegowana, a potem ukochana żona dyrektora artystycznego warszawskiego Teatru Buffo Janusza Józefowicza pierwsze kroki stawiała jako tancerka musicalu "Metro".
Z czasem postawiła także na karierę solową. 48-latka miała okazję sprawdzić się nie tylko jako piosenkarka i aktorka teatralna - występowała również na dużym i małym ekranie.
Na fali popularności zagrała w takich produkcjach jak "Sztos 2" czy "365 dni", oprócz tego wzięła udział w jednej z edycji "Tańca z gwiazdami" i była jedną jurorką słynnego talent show "The Voice".
Ostatnio artystka udzieliła obszernego wywiadu, w którym podsumowała swoją aktywność artystyczną.
Natasza Urbańska 30 lat na scenie. Tak podsumowuje muzyczną karierę
Wiele uwagi wokalistka poświęciła krytyce, z którą przyszło się jej spotykać niemal na każdym etapie medialnej przygody. Na szczęście udało jej się wyjść z trudnych sytuacji obronną ręką i dziś cieszy się silną pozycją w środowisku.
"Rzeczywiście doszłam do momentu, że stwierdzam, że jestem szczęściarą, że to wszystko może musiało się tak wydarzyć. Niczego nie żałuję i rzeczywiście mój koncert, który podsumowuje moje 30 lat (...) został wyprzedany (...), zagrałam te koncerty po prostu na fullach i to mi daje taką pewność, że rzeczywiście ja mam tego widza" - oceniła Natasza Urbańska w rozmowie z Pudelkiem.
Przy okazji podkreśliła, że najważniejsza jest dla niej satysfakcja oddanych fanów i świadomość, że jej twórczość jest zauważana przez szerokie grono odbiorców.
"Mam osoby, do których trafiam, które mnie doceniają i ja doceniam ten moment. To jest piękne, że rzeczywiście wypracowałam sobie to, gdzie jestem, kim jestem, że nadal mam propozycje, że nadal sprawia mi to frajdę. To jest w ogóle najlepsze" - podsumowała w tym samym wywiadzie.
Zobacz też:
Natasza Urbańska nie spodziewała się tego rozstania. "Wolę najgorszą prawdę w twarz"
Natasza Urbańska gorzko wspomina zachowanie Anny Muchy w "TzG". "Była bardzo trudna w tamtym czasie"
Tyle lat czekania i się udało. Urbańska potwierdziła radosne doniesienia. Marzenie spełnione








