Monika Richardson była gościnią podcastu Wiktora Słojkowskiego, w którym wróciła pamięcią do swojego udziału w programie "Taniec z gwiazdami". Dziennikarka występowała w show w 2009 roku, a jej partnerem tanecznym był Krzysztof Hulboj. Para dotarła wówczas do półfinału.
Monika Richardson wspomina "Taniec z gwiazdami"
Monika Richardson po latach nie ukrywa, że udział w "Tańcu z gwiazdami" wspomina wyjątkowo ciepło.
"To był najcudowniejszy czas w moim życiu. Absolutnie" - wyznała.
Dziennikarka przyznała, że osoby występujące w programie jako gwiazdy mogą liczyć na szczególną opiekę ze strony całej produkcji.
"Kobieta, która jest prowadzona i jest akurat tą tak zwaną gwiazdą, ma dużo lepiej, ponieważ jest księżniczką. Jest tak zaopiekowana. Ma zadbane włoski, pazurki, makijaż, ma robione przepiękne sukienki co tydzień" - mówiła.
Jednocześnie podkreśliła, że zakończenie programu wiązało się z trudnym powrotem do codzienności.
"Później gasną światła. Trzeba wrócić do rzeczywistości. To było bardzo ciężko" - przyznała.
Monika Richardson o rozstaniu Krzysztofa Hulboja i Janji Lesar
Monika Richardson nawiązała też do głośnego rozstania Krzysztofa Hulboja i Janji Lesar. Dziennikarka - która przyjaźniła się z parą - zauważyła, że takie sytuacje bywają trudne nie tylko dla byłych partnerów, ale również dla ich wspólnych znajomych.
Richardson wyznała, że zaakceptowała nowy związek Janji Lesar z Katarzyną Zillmann, mając przy tym świadomość, że dla Hulboja mogło być to bolesne.
"Zaakceptowałam bez żadnych wątpliwości związek Kasi i Janji. Myślę, że w pewnym sensie miało taką konsekwencję, że Krzysiowi się zrobiło przykro, ale nigdy o tym nie rozmawialiśmy" - powiedziała.
Richardson zauważyła, że rozstania bliskich osób często stawiają przyjaciół w niewygodnej sytuacji.
"Te związki, jak się rozpadają, zawsze pozostawiają taki dylemat dla człowieka, który był blisko z jakąś parą" - tłumaczyła.
Zobacz też:
Zillmann i Lesar nadały komunikat: "Nie pytajcie o nic". Takie słowa po 3 tygodniach w Azji
Richardson komentuje powrót Woźniak-Starak do TVP. Wspomina, za co wcześniej wyleciała
Po tym zajściu Richardson pracowała w TVP jeszcze tylko kilka miesięcy. "To się musiało zdarzyć"








