Chociaż tego sezonu Iga Świątek nie może póki co zaliczyć do udanych, to w ostatnich dniach pojawiło się światełko w tunelu. Nasza najlepsza tenisistka póki co idzie jak burza przez turniej rangi WTA1000 w Toronto i imponuje swoją formą. Już dziś w nocy powalczy o finał tej prestiżowej imprezy, a jej rywalką będzie Elina Switolina. Początek meczu około godziny 1 czasu polskiego.
Iga Świątek potwierdza w swojej sprawie. "Jestem zbyt leniwa"
Świątek utrzymuje doskonały nastrój także poza kortem, za kulisami turnieju w Kanadzie. Media społecznościowe obiegło właśnie przygotowane przez organizatorów imprezy nagranie, na którym znane tenisistki miały za zadanie pokazać, co najdziwniejszego trzymają w swoich torbach.
W tej zabawie bez chwili wahania wzięła udział także Iga. Nasza mistrzyni skradła show i zaskoczyła wszystkich fanów pewnym bardzo szczerym wyznaniem. Nikt by jej o to nie posądził, a jednak takie doniesienia.
"Jaka jest najdziwniejsza rzecz w mojej torbie tenisowej? (...) Prawdopodobnie stare chusteczki higieniczne, ponieważ mam chusteczki, które wracają do torby, a potem ich nie wyrzucam, bo jestem zbyt leniwa" - przyznała wprost Iga Świątek.

Także inne tenisistki wykazały się swoją kreatywnością w tej zabawie. Naomi Osaka wyznała, że w jej torbie można znaleźć pałeczki do jedzenia, z kolei Elina Switolina wspomniała o sosie tabasco. Alexandra Eala ma zawsze ze sobą jednorazowe opakowania soli, a Jelena Rybakina zaznaczyła, że ma w niej taki bałagan, że sama nie wie, jednak być może są to prezenty od fanów.
Zobacz też:
Nie mija napięta atmosfera wokół Igi Świątek. Tym razem tenisistka nie wytrzymała
Joanna Jędrzejczyk stanęła w obronie Świątek. Nie gryzła się w język mówiąc o Woydyłło
Ewa Woydyłło przeprasza za swoje słowa na temat Igi Świątek. "Jest mi wstyd"








