Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Beata Tyszkiewicz i Iwona Pavlović pracowały razem w "TzG"
Program "Taniec z gwiazdami" doczekał się w naszym kraju już 32 edycji. Iwona Pavlović i Beata Tyszkiewicz zasiadły razem w jury już w pierwszym sezonie w 2005 roku. Wtedy nawet nie przypuszczały, ile czasu przyjdzie im razem pracować.
Pavlović jest jurorką w "TzG" do dziś, a Tyszkiewicz występowała w tej roli w dwunastu edycjach w TVN i w siedmiu w Polsacie. Z funkcji zrezygnowała dopiero w 2017 roku, po tym, jak musiała zmierzyć się z problemami zdrowotnymi i zniknęła z show-biznesu.
Od tego momentu minęło już dziewięć lat, ale aktorka wciąż ogląda kolejne sezony, otwiera się w nowym oknie programu. A czy Pavlović jeszcze ma z nią kontakt? Jak się okazuje, ta kwestia jest dość skomplikowana.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go, otwiera się w nowym oknie
Oto jaki kontakt po "Tańcu z gwiazdami" mają jurorki
Choć od czasu, gdy Tyszkiewicz zrezygnowała z roli jurorki w "Tańcu z gwiazdami" minęło dziewięć lat, to do dziś wspominają ją zarówno widzowie, jak i ekipa programu. Po piątym odcinku "TzG" Pavlović została zapytana przez Jastrząb Post, czy ma jeszcze kontakt z dawną koleżanką z jury.
Iwona przyznała, że kontakt z Tyszkiewicz ma - ale raczej symboliczny. Pamięta o niej cały czas i zdarza im się wymieniać wiadomości, ale na co dzień nie rozmawiają.
"Cały czas mam z nią kontakt bardziej w sercu i taki SMS-owy, urodzinowy, zawsze sobie składamy życzenia i za nie dziękujemy. Ale nie rozmawiam z Beatką, nie dzwonię i jej nie nagabuję" - powiedziała na wstępie jurorka.
Iwona Pavlović o obecnej relacji z Beatą Tyszkiewicz
Pavlović w wywiadzie wyjaśniła, że nie czuje się przyjaciółką Tyszkiewicz, a raczej dawną znajomą z pracy. Nie oznacza to jednak, że panie się nie lubią. Wręcz przeciwnie - darzą się sympatią, ale artystka nie bez powodu postanowiła, by trzymać się z dala od świata mediów.
"Nie czuję się jej przyjaciółką, bardziej znajomą z pracy. A poza tym Beatka tego [kontaktu - red.] nie chce i ja to szanuję. Nie dlatego, że mnie nie lubi - wiem, że mnie lubi, ogląda, wspiera. Czasem coś miłego mi napisze" - podkreśliła.
Iwona dodała, że aktorka "jest już z dala od tego wszystkiego, tak wybrała" - ona chce to uszanować.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








