Conrado Moreno zdobył popularność dzięki udziałowi w "Europa da się lubić"
Conrado Moreno, otwiera się w nowym oknie był swego czasu jednym z najbardziej popularnych osobowości medialnych w naszym kraju.
Prezenter, aktor i konferansjer pochodzenia polsko-hiszpańskiego największą sławę zyskał za sprawą występów w programie "Europa da się lubić".
Niestety, w pewnym momencie jego kariera mocno wyhamowała. Wszystko z powodu niefortunnej wpadki, jakiej dopuścił się na antenie, otwiera się w nowym oknie. Conrado Moreno nie miał jednak zamiaru rezygnować z zawodu i został dziennikarzem radiowym.
Za mikrofonem odnalazł się znakomicie i wydawało się, że zadomowił się w Polskim Radiu RDC już na dobre, ale nieoczekiwanie postanowił zakończyć współpracę ze stacją.
"Przez blisko 10 lat przeprowadziłem w nim ponad 1060 rozmów, każda rozmowa była dla mnie wyjątkowa, każda inna, każda wnosiła dużo w moje życie i przede wszystkim, mam nadzieję, w życie słuchaczy" - pisał w mediach społecznościowych.
Przy okazji zapewnił, że wciąż będzie angażował się w kolejne przedsięwzięcia związane z zawodem.
Conrado Moreno szczęśliwy jak nigdy. Pokazał osobę, która zmieniła jego życie
Na tym jednak nie koniec zmian w życiu Conrado Moreno. Prezenter przechodzi ostatnio wyjątkowy czas także w sprawach prywatnych. Okazuje się, że celebryta znów jest zakochany.
"Dziękuję Ci, Kochanie, za nasze wspólne życie i za to, że wprowadziłaś w moje życie tyle radości" - napisał w mediach społecznościowych.
Jak do tej pory mężczyzna nie mógł mówić o szczęściu w miłości, o czym opowiedział w jednym z wywiadów.
"Dzisiaj wiem, że wizja pełnej rodziny - moi dziadkowie przeżyli ze sobą prawie 50 lat, a moi rodzice są razem 45 lat - nie była możliwa w moim życiu i już się z tym pogodziłem, ale miałem w sobie poczucie, że nie jestem w stanie doskoczyć do tej poprzeczki i nigdy do niej nie doskoczę" - tłumaczył w rozmowie z Kozaczkiem.
Conrado Moreno o nowym etapie życia
Dziennikarz ma dwójkę pociech z poprzednich relacji i nie ukrywa, że nie ułatwia mu to bycia rodzicem.
"Mam poczucie, że moje życie jako taty nie jest łatwe, bo mam dwoje pociech z dwóch różnych relacji. Pogodzenie różnicy wiekowej między rodzeństwem i tego, że mają dwa różne domy, nie jest łatwe" - dodał.
Dziś jednak jest na innym etapie i zapewnia, że jeszcze nie był tak szczęśliwy.
"Jestem w bardzo pięknym momencie swojego życia, bo jestem wreszcie w szczęśliwym związku. To coś bardzo ważnego w moim życiu. (…) Życzę wszystkim poczucia cierpliwości, że faktycznie na wszystko w pewnym momencie przychodzi czas (...) Dopiero teraz, gdy odnalazłem spokój, harmonię i stabilność oraz szczęście emocjonalne, potrafię cieszyć się chwilą" - podsumował.
Zobacz też:
"Europa da się lubić" wraca w nowej odsłonie. W sieci burza, po ogłoszeniu prowadzącej








