Irena Santor współpracowała z Jolantą Kwaśniewską
Irena Santor zapowiedziała zakończenie kariery artystycznej w 2021 roku. Od tego momentu upłynęło już pięć lat i choć 91-letnia artystka rzeczywiście niezwykle występuje na żywo, to z salonów i ścianek wcale nie zniknęła.
Niedawno wzięła udział w premierze nowej książki Jolanty Kwaśniewskiej "111 sposobów na powrót do siebie", w której pojawił się wywiad z nią samą.
"Czuję zaszczycona, że mogłam w tej książce mieć swój maleńki udział" - wyznała teraz w nowym wywiadzie dla magazynu "Świat i ludzie".
Irena Santor ma dziś inne marzenia niż kiedyś
Santor lubi podkreślać w wywiadach, że wciąż chce czuć się potrzebna. Fani także jej potrzebują, a koncert jubileuszowy z okazji 75-lecia jej pracy artystycznej, który odbył się 21 września 2026 roku w Teatrze Wielkim w Warszawie, przyciągnął tłumy. Ona sama mówi, że wciąż nie straciła apetytu na życie.
W wywiadzie przyznaje, że jej marzenia się zmieniły. Dziś już nie myśli o kolejnych sukcesach scenicznych, a o tym, by jak najdłużej móc cieszyć się życiem.
"Tyle już opowiedziałam o marzeniach, a moim największym w tej chwili marzeniem jest, żeby żyć długo i zdrowo, jak najdłużej" - podkreśla artystka.
91-latka trzyma się teraz jednej zasady: nie skupiać się na błędach z przeszłości i nie rozpamiętywać tego, co było złe. Zależy jej na czymś zupełnie innym.
91-letnia Irena Santor wciąż jest optymistką
Santor wie jedno - nie pozwoli, by przykre wspomnienia zepsuły jej radość z teraźniejszości. "Ważne, żeby z tego wyciągnąć jakieś wnioski i tą lepszą drogą iść, ale do przodu" - mówi i tłumaczy, że chce skupić się na tym, co dopiero będzie.
To właśnie optymizm daje jej tyle energii i chęci do życia. Uważa, że po smutnych momentach zawsze przychodzą te dobre. I że warto starać się patrzeć z nadzieją w przyszłość.
"Ja jestem optymistką, uważam, że jeżeli dziś spotyka nas coś złego, to jutro przyjdzie to lepsze i ja wierzę w to lepsze. Choć było pod górkę i to bardzo czasem wysoko, ale najważniejsze, że można pod tę górkę wejść. Trzeba się wdrapywać do góry tak długo, aż się wejdzie. I spojrzeć z tej górki i widok jest szeroki" - tłumaczy śpiewaczka.
Zobacz też:








