Filip Gurłacz zachwycił u boku małżonki
Filip Gurłacz od dekady jest szczęśliwym mężem Małgorzaty Patryn. Ich przepisem na udaną relację są m.in. wspólne pasje. Zakochani uwielbiają aktorstwo, ale także muzykę.
Ostatnio mieli przyjemność zaprosić ludzi na wydarzenie w Koźminku. Odbyło się 7 sierpnia 2026 roku w Parku przy Dworku. Małżonkowie zaśpiewali podczas niego m.in. "Nie ma jak pompa" z repertuaru Maryli Rodowicz czy "Wspomnienie" Czesława Niemena.
Filip Gurłacz i Małgorzata Patryn rozkochali w sobie publiczność
Po wszystkim nie mogło zabraknąć pełnego podziękowań wyznania organizatorów:
"@malgorzata_patryngurlacz i @filipgurlacz_official zabrali nas dziś w Koźminku w muzyczną podróż pełną emocji, dobrego humoru oraz pięknych interpretacji znanych przebojów i mniej oczywistych muzycznych odkryć! Dziękujemy naszym Artystom za wyjątkowy koncert, Gminnemu Centrum Kultury w Koźminku za gościnę i współorganizację, a wszystkim osobom obecnym w Parku przy Dworku - za liczną obecność, uśmiechy i ciepłe przyjęcie!" - przekazano w sieci.
Internauci także byli szczerze wzruszeni obecnością małżeństwa.
"Filip z jaką miłością patrzy na Żonę. Wow. Pięknie" - napisał jeden z nich.
Filip Gurłacz może pochwalić się historią niczym z bajki
Nie da się ukryć, że miłosna historia Filipa Gurłacza jest bardzo wzruszająca. Para wzięła ślub kościelny w 2016 roku. Od 10 lat pokazują, że nawet na co dzień obcując ze światem show-biznesu można rzadko uchylać rąbka tajemnicy ws. związku, a jednocześnie być bardzo szczęśliwym.
"Lubimy nasze domowe życie. Jest bazą do wszystkich innych działań" - tłumaczyła małżonka w rozmowie z "Twoim Stylem".

Czytaj też:
Gurłacz ledwo zaczął karierę w TVP, a już takie wieści. Nawet fani o tym zapomnieli
Filip Gurłacz zdobył się na szczere wyznanie. Aż trudno uwierzyć, jak zarabiał przed sławą








