Basia Boruch z "Rolnik szuka żony" była sama po rozstaniu
Barbara Boruch, otwiera się w nowym oknie i Mateusz Uściłowski poznali się na planie 12. edycji "Rolnik szuka żony". I choć rolniczka była nim wyraźnie zauroczona, to tuż po emisji finałowego odcinka para się rozstała. On po tym wydarzeniu skupił się na podróżach, otwiera się w nowym oknie, a ona na nowo uczyła się czerpać radość z życia na łonie natury.
Niedawno Basia przyznała, że "obecnie nie jest w związku". Obiecała przy tym fanom, że jeżeli kiedyś się to zmieni, to na pewno się tym pochwali. Teraz ma zupełnie inne powody do radości. O jednym wspomniała niedawno, a dziś podzieliła się kolejnym, równie ważnym.
Zmiany u Basi z 12. sezonu "Rolnika". Najpierw Roland, a teraz to
Uczestniczka 12. sezonu "Rolnika", otwiera się w nowym oknie wyznała jakiś czas temu w mediach społecznościowych, że wyciągnęła wnioski z tego, co wydarzyło się w programie. Nie chce wracać do przeszłości, za to skupia się na tym, co przed nią". Kilka dni temu okazało się, że choć Basia nie znalazła miłości, to poznała przyjaciela - okazał się nim Roland Galanciak, otwiera się w nowym oknie, inny uczestnik tej edycji.
"Rolnicy z jednej edycji - przyjaciele poza programem. Może i męża nie znalazłam, ale za to zyskałam braciszka" - napisała pod wspólnym zdjęciem z Rolandem.
Nie są to jedyne radosne zmiany w jej życiu. Tuż po weekendzie wróciła z innym szczęśliwym komunikatem. Jak wyzała, udało się jej spełnić "kolejne wielkie marzenie". O ironio, ma ono związek z miejscem, które jest ważne także dla jej byłego - Mateusza.
Barbara z "Rolnik szuka żony" spełniła wielkie marzenie
Niedługo po rozstaniu z Basią Mateusz wybrał się w samotną podróż do Grecji, otwiera się w nowym oknie. To właśnie zdjęcia stamtąd były dowodem, że ich związek przeszedł już do historii. Kandydat rolniczki wielokrotnie podkreślał, że to właśnie Grecja jest jego ulubionym celem wycieczek. A teraz okazuje się, że Barbara całe życie marzyła o tym, by tam pojechać.
"Ostatnie cztery dni spędziłam w Grecji. I tym samym spełniłam kolejne wielkie marzenie. Czułam ogromną więź z tym miejscem, choć przez lata znałam je tylko z opowieści, zdjęć i własnych wyobrażeń. Te cztery dni tylko utwierdziły mnie w tym, co nosiłam w sobie od dawna. Była muzyka, taniec, piękne spotkania i ogrom emocji" - cieszy się teraz Basia.
Rolniczka miała okazję wystąpić ze swoim zespołem w Atenach. Cały pobyt sprawił, że zapamięta go na długo. I już marzy o tym, by pojechać tam znowu.
"Wracam z przekonaniem, że to zdecydowanie nie było moje ostatnie spotkanie z Grecją. Nie wiem kiedy, ale na pewno tutaj wrócę. Grecja zostawiła mi w sercu coś, czego chyba długo nie oddam" - ogłosiła Barbara.
Myślicie, że jest jeszcze szansa, aby następnym razem Mateusz i Basia wybrali się tam razem?
Zobacz też:
Nowe informacje o Basi z "Rolnika". Poruszające słowa o Rolandzie, otwiera się w nowym oknie








