Od oficjalnego potwierdzenia rozstania Julii Wieniawy z Nikodemem Rozbickim wkrótce miną dwa lata. Od tego momentu obie gwiazdy były widywane w towarzystwie nowych partnerów. O ile jednak nie ma wątpliwości, że on kogoś ma, to z nią sprawa jest bardziej skomplikowana.
Wieniawa już nie jest singielką? Plotkowano o Karasiu, a tu takie wieści
Przez ostatnie miesiące rozprawiano o jej wieloletniej relacji z Kubą Karasiem, która miała w końcu wkroczyć na wyższy poziom niż ten przyjacielski. Wokalistka i muzyk dawali sygnały, że spędzają razem czas, ale żadne z nich nie chciało potwierdzić, jaki status ma ich znajomość.
Podczas gdy wszyscy oczekiwali ogłoszenia ich związku, influencerka nagle pokazała się u boku kogoś zupełnie innego. Kilka dni temu Pudelek przekazał, że 27-latka była widziana pod rękę z belgijskim piłkarzem, Hervé Matthysem.
Wszystko wyszło na jaw przez przypadek. Jedna z internautek mimowolnie uchwyciła bowiem parę na wideo, w którym zachwalała styl mieszkańców Warszawy. Łatwo było sprawdzić, że znajomi (ale czy tylko?) obserwują się w social mediach, a Julia nawet jakiś czas temu zostawiła serduszko pod zdjęciem sportowca.
A teraz nieoczekiwanie w sieci pojawiło się kolejne nagranie...
Nie do wiary, do czego doszło za kulisami. Oto o co żonaty Prokop zapytał Wieniawę
Na oficjalnym instagramowym profilu "Mam talent!" udostępniono zaskakujący filmik zza kulis. Zarejestrowano na nim prywatną rozmowę Wieniawy z Marcinem Prokopem, pełniących w show funkcję jurorów. Nie do wiary, o co prezenter zapytał młodszą od siebie o ponad dwie dekady kobietę.
"Czy w teoretycznym sensie, takim zupełnie niezwiązanym z moją osobą, interesują cię też starsi mężczyźni, czy zupełnie nie?" - zwrócił się do Julii nieco skrępowany Prokop, który ewidentnie bardzo uważnie dobierał słowa.
Zanim dokończył zdanie, Julia mu przerwała.
"Czy poszłabym z tobą na randkę? Nie" - powiedziała ze śmiechem.
Ale prowadzący "Dzień Dobry TVN" nie dał za wygraną.
Marcin Prokop zadał Wieniawie nietypowe pytanie. Jej reakcja zadziwia
Pomimo jasnej odpowiedzi Prokop dalej ciągnął wątek, a kiedy Wieniawa po raz kolejny zadeklarowała, że nie chciałaby się spotykać z o wiele starszym mężczyzną, nie krył zawodu.
"Szkoda. Mogłabyś się od nich wiele nauczyć" - odpowiedział, co dla niego charakterystyczne, z udawaną powagą, czym wywołał śmiech u Julii i przysłuchującej się ich wymianie zdań Agustinowi Egurroli.
"Dobre to było. Podprowadził, podprowadził [i nagle taka puenta]" - skomentował choreograf.
Nie ma jednak wątpliwości co do zamiarów Prokopa. Gwiazdor telewizji od kilkunastu lat jest mężem Marii Prażuch-Prokop, która zresztą dobrze zna się i z Wieniawą. Parę miesięcy temu panie znalazły się nawet na tym samym wyjeździe, organizowanym przez ich wspólną koleżankę.
Zobacz też:
Julia Wieniawa stawia warunki w pracy. Przed tą godziną nawet nie wstaje z łóżka
Zapytała Julię Wieniawę o romans z jej narzeczonym. Tak odpowiedziała
Wypowiedź Wieniawy wywołała aferę. Teraz gęsto się tłumaczy








