"Sanatorium miłości" 8. Henryk i Emilia
W "Sanatorium miłości" 8 byli pierwszą i chyba jedyną parą tej edycji. Henryk z Gliwic był zauroczony Emilią z Ozorkowa. Czy nadal są razem? Para odwiedziła po finale "Pytanie na śniadanie" i rozmawiali także z Pomponikiem. Tak wygląda prawda o ich związku
"No jesteśmy razem, dziś, jutro. Nie, jutro już nie. No ale jesteśmy i czekamy do przyszłego roku" - odpowiedziała zagadkowo Emilia z Ozorkowa.
Z jej dalszej wypowiedzi wynika, że nadal utrzymuje kontakt z Henrykiem i świetnie się czuje w jego towarzystwie.
"My dobrze się bawimy, dobrze się śmiejemy".
"Dziennie rano mam telefon do pracy, bo musi być duża emerytura" - żartował Henryk.
An to Emilia roześmiała się i beztrosko odpowiedziała, że jak każda kobieta jest wymagająca.
"No niestety. Panowie muszą myśleć o kobietach" - mówiła ze śmiechem Emilia.
Rozmawiamy ze sobą wielokrotnie w ciągu dnia telefonicznie i przez kamerkę. Mamy do siebie zaufanie
"Sanatorium miłości" 8. Henryk i Emilia co blokuje ich związek?
W rozmowie z Pomponikiem Emilia z "Sanatorium miłości" 8 wyznała, że ma codziennie kontakt z Henrykiem, ale nie jest wiele spraw, które ich dzielą.
"No te 250 kilometrów, które nas dzieli, no i Henryk jeszcze nie ma emerytury. Więc ta emerytura" - szczerze mówi nam Emilia.
"Dzwonię do niego codziennie rano i budzę do pracy: 'Do pracy, żebyś miał więcej emerytury'" - śmieje się Emilia.
Henryk z Gliwic w rozmowie z Pomponikiem wyjawił, że nadal nie jest gotowy na miłość. Zapytana o to Emilia jasno powiedziała:
"My razem nie jesteśmy gotowi na miłość. Nie wyobrażam sobie być dzień za dniem z mężczyzną u boku. Jestem bałaganiara. Tu położę, tam położę. Nie wiem, czy by się zmieścił w mojej przestrzeni mężczyzna. Ten otwarty związek, układ, który jest między nami jest bardzo fajny, ponieważ Heniu robi to, co lubi. Chodzi na tańce, tańczy, kobiety go kochają, więc to jest fajne. A ja też robię to, co lubię. Wyjeżdżam, chodzę na spacery. Byłoby dla mnie udręką być u boku. Aczkolwiek wiem, że gdybym potrzebowała pomocy, to by zaraz przyjechał, więc to uważam, że jest ważne" - mówiła dla Pomponika Emilia z "Sanatorium miłości" 8.
Emilia przyznaje, że żadne z nich nie chce brać na siebie żadnych zobowiązań, a o małżeństwie nigdy nie rozmawiali.
"Sanatorium miłości" 8. Wyszło na jaw w sprawie słynnego kogla-mogla
Emilia z "Sanatorium miłości" 8 wyjawiła, że nadal Henryk przygotowuje jej słynny już kogel-mogel.
"Jak zwykle był bardzo smaczny. Z cytrynką, z czekoladą, z miodem. To jest twoja specjalność" - zachwalała uczestniczka "Sanatorium miłości"
"Posmakował jej" - cieszył się Henryk.
Zobacz też:








