"Sanatorium miłości" 8. Kryzys u Bożeny i Zbyszka
W "Sanatorium miłości" 8 uczestnicy wybrali się pod namioty. Panom przypomniały się żarty z najmłodszych lat. Nie tego oczekiwały panie. Bożena z Bydgoszczy była najwyraźniej zdegustowana pomysłami Zbigniewa z Pilicy i szybko straciła cierpliwość.
"Jest kryzys. Bardzo mocny, bo Bożenka zamknęła się już na moją osobę. (...) No może jak coś zaproponujemy na wieczór to może się coś poprawi" - rozważał Zbyszek.
Wieczór nie przyniósł jednak upragnionego rozwiązania, bo Paweł ze Sławna, który wygrał konkurencję pływacką, w ramach nagrody zaprosił na randkę właśnie Bożenkę. Mina Zbyszka, kiedy usłyszał, kogo Paweł zaprasza, mówiła sama za siebie.
"Jestem bardzo zazdrosny, wyzwala to we mnie duże emocje, bardzo to przeżywam"- przyznał Zbyszek.
Za to Emilia z Ozorkowa, widząc co dzieje się wokół Bożeny, była nawet zadowolona:
"No i super, niech nie myślą, że już mają wszystko".
"Sanatorium miłości" 8. Zaproszenie Pawła obudzi w Zbyszku zazdrość
Zbyszkowi trudno było się pogodzić z wyborem Pawła. Rozważał, co może jak ta randa z Bożeną może wpłynąć na jego relację z nią.
"Myślę, że ta randka Pawła z Bożenką rozbudzi dopiero, albo będzie musiała dokonać radykalnych wyborów. (...) Paweł myśli tylko o sobie, chce pokazać, że mógłby zdobyć najpiękniejszą kobietę. Pokazać to swojemu środowisku. (...) Mnie się wydaje, że prawdziwego zwycięzcę dopiero poznamy".
W rozmowie z Henrykiem z Gliwic przekonywał chyba sam siebie, że Paweł nie ma szans u Bożeny.
"Paweł nie ma szans zawrócić Bożence w głowie, bo znam Bożenkę i rozmawiamy na bardzo poważne tematy, na które Paweł nie ma mglistego pojęcia.
"Sanatorium miłości" 8. Paweł i Bożena
Paweł z "Sanatorium miłości " 8 zauważył zazdrość Zbyszka:
"Trzeba umieć przegrywać i Zbychu powinien tego się nauczyć. (...) Niby mamy konkurować. Ja przecież nie będę z nim się siłować na dźwięki głosu".
Paweł osobiście poszedł Bożenie oznajmić, że zaprasza ją na randkę. Kiedy ta zapytała go, czemu wybrał właśnie ją, Paweł przypomniał, że wpadła mu w oku już pierwszego dnia na szybkich randkach.
"Wybrałem ciebie, bo na początku wybrałem też ciebie, przy tych małych stolikach, kiedy się zapoznawaliśmy. Miałem taką hortensję i tylko tobie ją dałem".
Czy noc pod namiotami spowoduje roszady wśród uczestników "Sanatorium miłości"?
Zobacz też:








