Marcela Leszczak i Michał Koterski rozstali się po wielu latach związku
Marcela Leszczak i Michał Koterski rozstali się jesienią 2025 roku. Informacja o zakończeniu małżeństwa spotkała się z dużym zaskoczeniem. Wszystko dlatego, że para po wielu trudnościach zdecydowała się na ślub i to niewiele wcześniej, bo na początku 2024 roku. Zakochani byli razem od 2016 roku.
Choć ostatnio było głośno o nowej partnerce Michała i związku Marceli, relacja modelki nie przetrwała próby czasu.
"Jestem singielką od jakiegoś czasu i wolałabym o tym nie mówić, bo to jest dla mnie trudny temat" - zwierzyła się "Faktowi".
Marcela Leszczak skomentowała aktualne relacje z Michałem Koterskim
Podczas ostatniej sesji pytań i odpowiedzi na Instagramie Marcela wyjawiła, że z (jeszcze) mężem pozostają w dobrych relacjach.
Leszczak, Koterski i synek chętnie spędzają razem wolne chwile. Ich relacje, mimo medialnego zamieszania i poruszania tematu rozstania w trakcie wywiadów, są pełne szacunku i wzajemnego zrozumienia.
"Względem siebie jak przyjaciele, a w stosunku do Frysia niezmiennie. Rozmawiamy o wszystkim, gramy, jemy wspólne posiłki, pamiętamy o swoich świętach (...)" - pisała w sieci, a nawet pokazała zdjęcia ze wspólnej celebracji Dnia Matki.
Marcela Leszczak i Michał Koterski - na rozwód będą musieli poczekać
Wszystko wskazuje, że choć związek Marceli nie przetrwał próby czasu, to Koterski nadal jest szczęśliwy z nową partnerką. Ostatnio napisał w sieci, że "czas leczy rany". Potem media obiegły kolejne nowiny.
"Zakochanych zauważyliśmy, gdy wyszli z luksusowego hotelu nad samym morzem, by zaczerpnąć świeżego powietrza. Po krótkim spacerze ukochana aktora zaopatrzyła ich też w słodkości z pobliskiej cukierni. Szybko wróciła z nimi do apartamentu (...)" - relacjonował "Super Express".
Warto zauważyć, że Marcela i Leszczak formalnie nadal są małżeństwem. Jak ostatnio donosiły media, w sądzie spotkają się dopiero jesienią.
Czytaj też:
Koterski pokazał się z dwa razy młodszą pięknością. Już wiadomo, co między nimi jest
Koterski znów chwali się nową ukochaną. Nie zabrakło wymownego komunikatu








