Rafał Brzozowski podzielił się swoim szczęściem
Wielkie szczęście Rafała Brzozowskiego. Gwiazda telewizji i muzyk podzielił się kadrami z klimatycznej Francji. Razem z rodziną miło spędził czas, przemieszczając się między kluczowymi atrakcjami Paryża.
"Kilka dni we Francji z rodziną. Magiczny Disneyland, klimatyczne uliczki Paryża i oczywiście francuskie przysmaki, w tym ślimaki! Trochę zwiedzania, trochę relaksu i mnóstwo dobrej zabawy. Rodzinne chwile - bezcenne!" - napisał na Instagramie.
Internauci życzyli mu wszystkiego, co najlepsze i pochwalili, że uchylił rąbka tajemnicy ws. rodzinnych więzi. Warto podkreślić, że Rafał raczej niechętnie mówi o swoim prywatnym życiu.
Rafał Brzozowski rozpoczął karierę za oceanem
Rafał Brzozowski otwarcie mówi głównie o swoich zawodowych projektach. Choć ostatnio zaznaczył, że zbliża się do końca niektórych rzeczy w swoim życiu, nadal otwierają się przed nim nowe drogi.
"Skupiłem się na tym, żeby zainwestować (...) w produkcję muzyczną i zostać producentem. Przyszłościowo chciałbym się skupiać na tym, żeby jakieś rzeczy fajne tam wyprodukować. [...] To chyba będzie muzyka country. Chcielibyśmy tam ze znajomymi wyprodukować płytę, już właściwie produkujemy, pewnej artystki na rynek amerykański, nie polski" - wyjaśnił Telemagazynowi.
Rafał Brzozowski zostanie gwiazdą "Twoja Twarz Brzmi Znajomo"
Gwiazdor zostanie także gwiazdą formatu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo". To dla niego wyzwanie, ale i wielka radość.
"Otóż było sporo informacji na ten temat i mogę dzisiaj oficjalnie potwierdzić państwu, że jestem uczestnikiem najnowszej edycji programu 'Twoja Twarz Brzmi Znajomo'. (...) Ten program chodził mi już po głowie od kilku lat. I powiem szczerze, że nawet już wstępnie kiedyś miałem taką zaawansowaną rozmowę na ten temat. Natomiast z racji tego, że byłem gdzie indziej, nie dostałem na to żadnej zgody. I to było takie przykre wtedy dla mnie, że nie można się rozwijać i iść dalej" - tłumaczył na antenie "halo tu polsat".
Dotąd wyemitowano 22 edycje, a kolejny - 23. sezon - wróci na ekrany jesienią tego roku.
Czytaj też:
Rafał Brzozowski nie traci nadziei. To dlatego zdecydował się na ten krok
Ponad milion widzów i entuzjastyczne opinie po koncercie "Nie ma jak u mamy"








