"Sanatorium miłości" 8. Finał. Podziękowania i łzy
"Sanatorium miłości" 8 już za nami. Uczestnicy randkowego show najpierw podsumowali swoje doświadczenia w programie.
Zbigniew z Pilicy zauważył, że dzięki "Sanatorium miłości" odblokował się.
Teresa z Tarnobrzega, która właśnie ze Zbigniewem idzie na bal wyjawiła, ze zazdrości Ewie czasu na dbanie o siebie, ale teraz też będzie więcej uwagi zwracać na siebie.
"Zbigniew mnie zaskoczył, okazał się dżentelmenem w każdym calu. Ja go dopiero przedwczoraj poznałam" - mówiła w rozmowie z Ewą.
Uczestnicy "Sanatorium miłości" pisali też list z podziękowaniami do siebie.
Teresa była dumna z siebie i swoich bliskich. Lilla była wdzięczna za siłę, jaką ma. Henryk z Żychlina dziękował swoim córkom za miłość.
Te słowa bardzo poruszyły Henryka z Gliwic, którego relacje z córkami nie są tak dobre jak kolegi. Mężczyzna popłakał się na wizji.
Uczestnicy "Sanatorium miłości" opisali też sprawy, które chcieliby zostawić za sobą. Emilia z Ozorkowa wspomniała o braku ojca, Zbigniew z Pilicy chciałby zostawić za sobą stratę żony.
"Sanatorium miłości" 8. Finałowy bal
W finałowym odcinku uczestnicy przygotowywali się do balu. Panie od rana szykowały kreacje.
"Wolę zbierać ziemniaki. Uwiera mnie ta sukienka, makijaż i wszystko" - mówiła Teresa.
Panowie czekali zniecierpliwieni.
"Oni nawet jakby złoto ubrali to będą wyglądać źle. Brzuchaci" - mówiła Teresa o kolegach z programu.
Jednak kiedy ich zobaczyła, to zmieniła zdanie:
"Panowie tacy eleganccy. Nawet mi się podobają. I dżentelmeni dzisiaj. Nie wiem co ich odmieniło".
"Sanatorium miłości" 8. Podsumowania
Każdy z uczestników "Sanatorium miłości": miał chwile na podsumowanie.
Teresa z Tarnobrzega przyznała, że znalazła w Konstancinie prawdziwą przyjaźń. Miała na myśli Ewę. "Znalazłam drugą siostrę".
Emilia z Ozorkowa wyjawiła, że tu robiła wiele rzeczy po raz pierwszy. "Jestem szczęśliwa, że po 60. jestem znowu zakochana".
Mike przedstawił kilka fraszek. W jednej z nich wyraził żal, że poznał Ewę w złym czasie. Nadal coś do niej czuje. Jednak dziękował Annie, bo bardzo zbliżyli się do siebie
"Sanatorium miłości" 8. Kto został Królem i Królową turnusu?
Podczas balu, który prowadzili Marta Manowska i Łukasz Nowicki ogłoszono, kto został wybrany przez pozostałych uczestników programu królem i królową turnusu.
"Wszystkie jesteśmy królowymi, bo każda jest piękna" - podsumowała Lilla.
Kuracjusze oddali najwięcej głosów na Lillę z Sosnowca oraz Henryka z Gliwic. Dla fanów programu ten wynik raczej nie jest zaskoczeniem, bo na forach internetowych od dawna kibicowali Lilli.
"Rzadko mnie doceniają ludzie, dlatego to było zaskoczenie".
Wszyscy zgodnie przyznali, że zasłużyła sobie na to.
Z kolei Henryk cieszył się ogromną popularnością wśród pań w "Sanatorium miłości", więc można było przypuszczać, że będą na niego głosowały.
Za to sam Henryk był ogromnie zaskoczony
"To jest chyba jakaś pomyłka" - mówił zaskoczony. "Jestem osobą, która nie zasłużyła na to. (..) Króla tu nie ma jestem sobą".








