Ewa Kasprzyk i Iwona Pavlović wstały zza stołu po występie Gamou Falla
Zakończona już 18. edycja "Tańca z gwiazdami" jest na naprawdę wysokim poziomie. W finale znalazły się aż 4 pary. Ostatecznie jednak tylko jedna zdobyła Kryształową Kulę.
Gamou Fall od początku zbierał komplementy od jurorów za swój taniec. Aktor świetnie radził sobie na parkiecie od pierwszego odcinka, ale również widzowie go pokochali.
Jego walc wiedeński w finałowym odcinku także zachwycił sędziów. Do tego stopnia, że najpierw Ewa Kasprzyk, a chwilę potem Iwona Pavlović aż wstały od stołu!
"Jakie jest marzenie skromnej jurorki? Znaleźć się w ramie z Gamou Fallem" - powiedziała pierwsza z nich i ustawiła się do figury tanecznej, po czym zatańczyła z finalistą kilka kroków walca.
W jej ślady szybko poszła Iwona Pavlović, która również zapragnęła zatańczyć walca. Niestety, w emocjach nie wzięła pod uwagę, że jej sukienka jest zbyt długa i nieco blokuje ruchy. "Przepraszam. Wybaczcie, ja wszystko temu człowiekowi zepsułam" - powiedziała.
Publiczności jednak bardzo się spodobało i rozległy się gromkie brawa.
Ostatecznie to właśnie Gamou został nagrodzony Kryształową Kulą.
Zobacz też:
Maserak i Wygoda tuż przed finałem zabrali głos ws. Piotra Kędzierskiego. Nie mogli tego przemilczeć
Wzruszona Julia Suryś wyjawiła zaraz przed finałem. Fabijański szybko potwierdził








