Julia Wieniawa skradła show. Spektakularny występ w finale "Tańca z Gwiazdami"
Na scenie o zwycięstwo na parkiecie są: Sebastian Fabijański z Julią Suryś, Paulina Gałązka z Michałem Bartkiewiczem, Gamou Fall z Hanną Żudziewicz oraz Magdalena Boczarska z Jackiem Jeschke.
Julia Wieniawa, która sama jest finalistką 11. edycji programu (doszła do finału, zyskała drugie miejsce), doskonale wie, jaka atmosfera panuje w studiu podczas finału o Kryształową Kulę. Tym razem jednak nie oceniała jej komisja sędziowska, lecz cała Polska, gdy gwiazda zaprezentowała swój autorski repertuar. Występ był dopracowany w najmniejszym szczególe - od nowoczesnych brzmień po odważną oprawę wizualną.
Co ciekawe, Julia Wieniawa często podkreśla w wywiadach, że to właśnie udział w "Tańcu z Gwiazdami" nauczył ją dyscypliny scenicznej, co było dziś widać w każdym jej ruchu podczas finałowego występu.
Artystka nie byłaby sobą, gdyby ograniczyła się jedynie do śpiewu. Podczas wykonywania swojego hitu "Kocham", Julii towarzyszyła imponująca wizualizacja.
Występ Julii Wieniawy był idealnym momentem na złapanie oddechu przed najbardziej stresującą częścią wieczoru - ogłoszeniem zwycięzców. Gwiazda pokazała, jak ogromną drogę przeszła jako artystka, łącząc talent aktorski, wokalny i taneczny w jedną, spójną całość.
Bez wątpienia był to jeden z najbardziej nowoczesnych i świeżych momentów 18. edycji, który na długo zapadnie w pamięć fanów formatu.

Zobacz też:
Dopiero połowa finału "Tańca z gwiazdami", a tu aż cztery razy 40 punktów
Finał "Tańca z gwiazdami". Tak oceniono wszystkie tańce [RELACJA NA ŻYWO]








