W ostatnim czasie obecność Dody w mediach i w sieci sprowadza się przede wszystkim do apelowania o poprawę sytuacji zwierząt przebywających w schroniskach. Wokalistka nie tylko sama zaangażowała się w prace w takich przybytkach, ale i zaczęła działać na wyższym szczeblu.
Nawrocka i Doda spotkały się w ważnej sprawie. Później każda zabrała głos
Oprócz udzielenia co najmniej kilku głośnych wywiadów na ten temat w ostatnim tygodniu stycznia piosenkarka wzięła udział (obok Małgorzaty Rozenek) w obradach specjalnie powołanej w tym celu komisji, a na początku lutego spotkała się w tej sprawie z parą prezydencką.
Zarówno pierwsza dama, jak i celebrytka podzieliły się w social mediach wrażeniami z owej rozmowy.
"Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania. (...) Porozmawialiśmy absolutnie o wszystkim tym, co było najważniejsze. Widzę też po drugiej stronie ogromną chęć pomocy. Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia" - przyznała Dorota Rabczewska.
"(...) Dziś wspólnie (...) rozmawialiśmy o sytuacji prywatnych schronisk w Polsce, a także propozycjach realnych zmian, które ochronią ich podopiecznych. Razem możemy nieść dobro i dać niewinnym istotom szansę na lepsze życie" - wtórowała jej Marta Nawrocka.
I najwyraźniej po owych dyskusjach faktycznie zostało coś więcej niż tylko słowa.
Tydzień po spotkaniu z Dodą Nawrocka nagle ogłosiła. Już podjęła decyzję
We wtorek przed południem prezydentowa obwieściła na Instagramie, że postanowiła wesprzeć przedsięwzięcie sygnowane nazwiskiem Dody.
"Los zwierząt nie może nikomu pozostawać obojętny. 'Łapy i Pędzle' to wyjątkowa (...) [akcja - przyp. aut.] organizowana przez malarkę Joannę Sarapatę oraz piosenkarkę Dodę, a dochód z tej inicjatywy zostanie przeznaczony na pomoc (...) zwierzętom uratowanym z (...) [nieodpowiednio funkcjonujących] schronisk. Dlatego z całego serca wspieram tę akcję - tylko razem możemy podarować im bezpieczeństwo, troskę i nowy początek" - napisała pierwsza dama.
Na dołączonym do wpisu zdjęciu widzimy Nawrocką w towarzystwie wspomnianej malarki pozującą z magazynem "Viva!" w jednej i czarną suknią w drugiej ręce. W tej właśnie kreacji zaprojektowanej przez Izabelę Janachowską-Jabłońską prezydentowa wystąpiła w sesji okładkowej.
Sukienkę będzie można zdobyć, oferując wymaganą cenę, podczas wydarzenia odbywającego się we wtorek wieczorem w jednej z warszawskich galerii sztuki. Jej cena wywoławcza, podobnie jak wszystkich innych ponad 90 propozycji (głównie książek i obrazów), wynosi 1000 złotych.
Zobacz też:
Aż huczy po spotkaniu Dody z Nawrocką. Już nie ma wątpliwości, to ona wypadła lepiej
Doda ma dość. W sobotni wieczór zwróciła się do ludzi. "Nie będę się zgadzać na takie traktowanie"
Zborowska bez ogródek o sprawie Dody i Rozenek. "Widziałam, jak obrzucają się błotem"








