Doda zajmuje się tym od miesiąca. Nie do wiary, z kim właśnie się spotkała
Doda od kilku tygodni nagłaśnia sprawę zaniedbań w schroniskach dla zwierząt. Wokalistka sama przekonała się o skali problemu, wizytując w kilku takich miejscach w Polsce i angażując się w pomoc czworonogom poprzez doposażanie ich miejsc pobytu.
Aktywność piosenkarki wykracza jednak daleko poza to. W ostatnim tygodniu stycznia dwukrotnie wzięła ona udział (obok Małgorzaty Rozenek) w obradach specjalnie powołanej w tym celu komisji, a na początku lutego poszła o krok dalej.
We wtorek, 3 lutego gwiazda spotkała się w tej sprawie z parą prezydencką. Rabczewska opublikowała w sieci wspólne zdjęcia z Nawrockimi, dziękując im za rozmowę i, uprzedzając ewentualną krytykę, dodała, że "zwierzętom potrzebne jest porozumienie ponad podziałami".
Doda i Nawrocka zabrały głos po spotkaniu. Oto do jakich wniosków doszły
Jak relacjonowała na Instagramie, wizytę uznaje za udaną.
"Jestem bardzo zadowolona z tego spotkania. (...) Porozmawialiśmy absolutnie o wszystkim tym, co było najważniejsze. Widzę też po drugiej stronie ogromną chęć pomocy. Wierzę, że to nie będą słowa bez pokrycia" - przyznała.
Głos zabrała też sama pierwsza dama. Opublikowała kilka kadrów ze spotkania (widać na nim m.in. pewnego przystojnego działacza, z którym ostatnio też pokazywała się Doda) i podzieliła się własną refleksją.
"Zwierzęta nie potrafią wołać o pomoc. (...) Dlatego dziś wspólnie (...) rozmawialiśmy o sytuacji prywatnych schronisk w Polsce, a także propozycjach realnych zmian, które ochronią ich podopiecznych. Razem możemy nieść dobro i dać niewinnym istotom szansę na lepsze życie" - napisała.
Ale nie tylko słowa i ustalenia budziły duże zainteresowanie. Uwagę zwrócono też oczywiście na - jak to zawsze w przypadku Marty Nawrockiej - stroje.
Aż huczy po spotkaniu Dody z Nawrocką. Już nie ma wątpliwości, to ona wypadła lepiej
Według jednej z ekspertek obie panie wysłały tego dnia "dwa zupełnie różne komunikaty wizerunkowe".
"Marta Nawrocka podczas spotkania dotyczącego ochrony zwierząt zbudowała wizerunek spójny, empatyczny i bardzo świadomy. Stylizacja była zaprojektowana tak, by komunikować powagę tematu, klasę oraz emocjonalną uważność, bez popadania w banał czy wizualną nudę" - oceniła dla "Faktu" Ewa Rubasińska-Ianiro.
Specjalistka doceniła pierwszą damę za połączenie klasycznej elegacji, czyli białą bluzkę, z trendującym w tym sezonie szafirem. Według niej koszula i spodnie z rozszerzanymi nogawkami idealnie wysmukliły sylwetkę kobiety. Dzięki dobrym proporcjom Nawrocka wypadła jako osoba "wiarygodna i po prostu sympatyczna".
Pochwaliła Nawrocką, ale w stosunku do Dody nie była już tak łagodna. "Zupełnie nietrafiona"
W perspektywie stylistki Rabczewska zdecydowała się na odwrotny kierunek. Jej zdaniem sukienka, w której wystąpiła, bardziej nadawałaby się na imprezę niż na poważne spotkanie w słusznej sprawie.
"Minimalizm nie polega wyłącznie na założeniu prostej sukienki. Jako kreacja sceniczna poprawna. Jako komunikat wizerunkowy w przestrzeni publicznej - zupełnie nietrafiona" - skwitowała.
W wywiadzie w TVP Info Doda już zapowiedziała, że został jej tylko jeden poważny, porządny outfit "za kolano", w którym mogłaby przyjść na rozmowę z przedstawicielami rządu. Ową stylizację zostawiła dla... Donalda Tuska. Teraz wokalistka oczekuje więc od niego zaproszenia.
Zobacz też:
Zborowska bez ogródek o sprawie Dody i Rozenek. "Widziałam, jak obrzucają się błotem"








