Aleksander Sikora rozwija karierę w Telewizji Polsat
Aleksander Sikora był związany z TVP od 2016 roku, a od 2019 do 2024 współprowadził tam "Pytanie na śniadanie". Wraz z pojawieniem się nowego szefostwa, podobnie jak reszta prowadzących, został bez pracy. W wywiadzie, jakiego właśnie udzielił w programie "Galaktyka Plotek" wyjawił, że o wszystkim dowiedział się z artykułów prasowych.
Tym większą ulgą była dla niego możliwość rozwoju w Telewizji Polsat. Obecnie jest tu prowadzącym "halo tu polsat" i nie brakuje go w programach rozrywkowych stacji, jak "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" i "Taniec z gwiazdami". Teraz czeka go kolejna zawodowa przygoda.
Od 22 do 24 maja w Sopocie odbędzie się Polsat Hit Festiwal. Przez dwa dni muzycznej zabawy i wieczór kabaretowy na scenie pojawi się ponad 150 artystów, a wydarzenia poprowadzą gwiazdy stacji - w tym właśnie Sikora. Zobaczymy go w sobotę, przy okazji koncertu "Zostawili nam piosenki", w którym usłyszymy największe przeboje rodzimych ikon muzyki w nowym wydaniu.
W TVP już nie puszczają disco polo. Komentarz Olka Sikory
Pożegnanie całego składu "Pytania na śniadanie" było tylko początkiem zmian w TVP. W ciągu ostatnich dwóch lat zaszło ich znacznie więcej. Jedną z nich jest fakt, że muzyka disco polo jeszcze do 2024 roku rozbrzmiewała tam na każdym koncercie i wydarzeniu muzycznym.
Teraz ten gatunek zniknął z wszelkich materiałów stacji. Olek we wspomnianym wywiadzie mówi wprost, że jego zdaniem całkowita rezygnacja z niego to niewłaściwa decyzja.
"Muzyka disco polo jest tak samo muzyką uznawaną przez wielu ludzi, jak każdy inny gatunek. Dlaczego ma być niegrana, bo jest gorsza - niby dlaczego?" - zaczyna Aleksander, dodając, że nie chodzi o jego sympatię do tego gatunku lub jej brak.
Olek Sikora mocno o decyzji TVP ws. disco polo
Sikora, mówiąc o braku przebojów Zenona Martyniuka czy Marcina Millera w TVP, mówi bez ogródek: skoro ludzie jej słuchają, to dlatego ma wypaść?
"Mogą zmienić się proporcje jej przekazu, ale pozbywanie się muzyki disco polo, bo uważamy, że są lepsze gatunki, jest zupełnie bez sensu. Skoro ta muzyka ma swoich odbiorców, to uważam, że każdy gatunek, którego ludzie chcą słuchać, powinien być grany - przede wszystkim w telewizji publicznej" - podkreśla.
Aleksander zauważył też, że na tej dość dziwnej decyzji TVP zyskał Polsat. Wymienił przede wszystkim program "Disco Star", który 2 stycznia 2026 roku wrócił z 9. sezonem już w głównym kanale stacji, a nie na dotychczasowym Polo TV, i miał świetną oglądalność.
"To są mocne argumenty, które na pewno przeważają bardziej, niż moje upodobania muzyczne. Chodzi po prostu o to, czego pragną ludzie. No to dajmy im to" - mówi zdecydowanym tonem.
Twórcy tacy jak Skolim czy Magdalena Narożna oraz oczywiście Zenek i Marcin Miller regularnie powracają też przy okazji wielu koncertów Polsatu.
Zobacz też:
W TVP już nie posłuchacie disco polo. Piosenkarka nie wytrzymała
Wyszła na jaw prawda ws. Sikory i Filipek. Sam potwierdził doniesienia
Największe gwiazdy, najlepsze przeboje. Wiemy, kto wystąpi na Polsat Hit Festiwal 2026








