Jak powiedział, tak zrobił. Kamil Stoch oficjalnie zakończył karierę
Kamil Stoch to jeden z najbardziej utytułowanych rodzimych sportowców. Nieoczekiwanie w ubiegłym roku, ku wielkiemu rozczarowaniu fanów czy nawet jego własnej żony, skoczek ogłosił, że wkrótce zamierza zakończyć karierę. I ten moment właśnie nastał.
W niedzielę, 29 marca 38-latek po raz ostatni pokazał się na skoczni. Zgromadzeni w Planicy kibice pożegnali go z honorami i łzami w oczach, a koledzy po fachu - uściskami i podrzucaniem na rękach. Teraz czeka go zasłużony odpoczynek.
Dosłownie chwilę po tym pamiętnym wydarzeniu głos w sprawie zabrała sama Iga Świątek. Ludzie nie wiedzieli, kim jest dla niej Stoch...
Świątek zaskoczyła wyznaniem o Stochu
Okazuje się, że raszynianka uważnie przypatrywała się karierze Kamila i szczerze zachwycała się jego postawą oraz sukcesami. Oto kim jest w jej oczach starszy kolega.
"Kamil Stoch jest dla mnie jednym z tych sportowców, których nie podziwia się wyłącznie za wyniki. Szanuję go za to, jakim jest zawodnikiem, ale jeszcze bardziej za to, jakim jest człowiekiem. W moim pokoleniu wielu z nas dorastało, patrząc na jego sukcesy - i myślę, że dla wielu młodych sportowców był i wciąż jest jednym z najlepszych przykładów tego, czym naprawdę jest mistrzostwo" - wyznała w rozmowie z serwisem WP SportoweFakty.
Tenisistka nie ukrywa, że chciałaby brać z niego przykład.
"Jest symbolem tego, jak powinna wyglądać etyka pracy w sporcie i jakie wartości powinien reprezentować prawdziwy mistrz. Od początku imponował mi jego profesjonalizm, konsekwencja i niezwykła zdolność do utrzymywania najwyższego poziomu przez wiele lat" - powiedziała.
A w kontekście tego, że zawodniczka (która niedawno przyznała się do trwającej od lat sympatii do Stocha) sama mierzy się teraz z niemałymi problemami, te słowa brzmią dość znacząco...
Dzień po zakończeniu kariery przez Stocha wyszło na jaw o Świątek. Oto cała prawda
Świątek nie ma obecnie najlepszej passy. Niebędąca w najlepszej formie gwiazda kortu w połowie marca przegrała ze swoją rodaczką, Magdą Linette, co bardzo mocno przeżyła.
Dosłownie chwilę później 24-latka ogłosiła zakończenie współpracy ze swoim trenerem, co odbiło się szerokim echem w środowisku. A wymowna reakcja samego zainteresowanego Wima Fissette'a tylko podsyciła plotki.
Niestety chwilę później spłynęły kolejne smutne wieści. Oto Świątek postanowiła zrezygnować z udziału w zbliżającym się turnieju w Gliwicach.
"Nie jest to dla mnie łatwe, bo granie w Polsce zawsze miało i ma dla mnie wyjątkowe znaczenie i wiem, że wielu z Was czekało, żeby zobaczyć mnie na korcie. Ostatni czas jest dla mnie wymagający - zarówno sportowo, jak i pod względem zmian, które dzieją się wokół mnie. Czuję, że potrzebuję chwili, żeby się zatrzymać, poukładać pewne rzeczy, a także skupić się na spokojnej, jakościowej pracy. Mam nadzieję, że to rozumiecie" - tłumaczyła na Instagramie.
Zobacz też:
Nie cichnie afera wokół decyzji Igi Świątek. Nagle wtrącił się Tomasz Lis, padły mocne słowa
Gorzkie wyznanie Małysza zaniepokoiło fanów. Przyznał, że ma dość








