Iga Świątek zwolniła trenera. Reakcje branży są jednoznaczne
Iga Świątek zakończyła zawody w Miami na drugiej rundzie, tym samym spadając w rankingu WTA na trzecie miejsce. Wyprzedzają ją Aryna Sabalenka i Elena Rybakina. Mało tego - jeżeli Coco Gauff wygra w jutrzejszym finale, to ona zajmie trzecią pozycję w tym najważniejszym zestawieniu tenisistek.
W obliczu tego wszystkiego w poniedziałek, 23 marca, Świątek poinformowała oficjalnie, że zakończyła współpracę z trenerem. Reakcje w branży są jednoznaczne - wszyscy eksperci tematu, którzy wypowiadali się w sprawie są zgodni, że to nie Wim Fissette jest odpowiedzialny za ostatnie wyniki Igi.
Tego zdania jest Kim Clijsters, która w przeszłości odnosiła sukcesy podczas współpracy z belgijskim trenerem. Tenisistka podkreśliła, że Wimowi na pewno nie było łatwo pracować w zespole, w którym wiecznie obecna jest Daria Abramowicz. Adam Romer, redaktor naczelny magazynu "Tenisklub", w wywiadzie dla serwisu Sport mówi wprost:
"Trzeba tu też wspomnieć o tym, o czym mówię nie tylko ja, ale i inni komentatorzy - Daria Abramowicz jest tam wszystkim, ale w ostatniej kolejności psycholożką sportową. Jest najważniejsza" - ocenił.
Wim Fissette pokazuje jednym gestem, co myśli o Darii Abramowicz
Wielbiciele tenisa od dawna zastanawiają się, jaką dokładnie funkcję pełni Daria Abramowicz w zespole Igi Świątek. Media wielokrotnie komentowały jej zachowanie wobec tenisistki - ostatnio miało to miejsce niedawno, bo w połowie marca 2026 roku. W branży zapanowało niemałe zamieszanie, ale sami zainteresowani do tej pory nie zdobyli się na szczegółowy komentarz.
Wim Fissette nie zamierza plotkować w mediach, ale w piątek 27 marca wyszło na jaw, że zdobył się za to na inny, bardzo wymowny ruch. Właściwie jednym gestem pokazał, gdzie jego zdaniem leży problem i z kim naprawdę było mu nie po drodze.
Już po tym, jak Iga ogłosiła koniec ich współpracy, belgijski trener nie przestał obserwować na Instagramie ani samej Świątek, ani Macieja Ryszczuka, czyli trenera zajmującego się przygotowaniem fizycznym tenisistki. Tego wyjątkowego "zaszczytu" dostąpiła tylko jedna osoba - i jest nią właśnie Abramowicz. Ten krok wydaje się bardzo subtelny, ale jednocześnie jest bardzo znaczący.
Trener Igi Świątek zwolniony. To teraz czeka tenisistkę
Świątek stoi teraz przed niełatwym zadaniem. Iga na razie ma czas na odpoczynek i opanowanie zamieszania po zwolnieniu trenera. Nie wiadomo jeszcze, kto zostanie wybrany na to stanowisko zamiast Fissette'a.
Sama tenisistka na razie się relaksuje - w piątkowe popołudnie pokazała, jak minął jej ostatni tydzień. Na zdjęciach, jakie dziś opublikowała na Instagramie możemy zobaczyć, że spędzała czas jeżdżąc na rowerze i czytając książki.
Najbliższy mecz Igi Świątek odbędzie się w połowie kwietnia 2026. Są to zawody WTA 500 w Stuttgarcie, które rozpoczną się 13 kwietnia i potrwają do 19 kwietnia. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem Idze uda się zapanować nad przetaczającą się wokół niej burzą i skupić na korcie.
Zobacz też:
Maserak przerwał milczenie ws. Świątek i Abramowicz. Ogłosił to prosto z mostu
Cztery dni po głośnej przegranej Świątek oficjalnie ogłosiła. "Podjęłam decyzję"
Coraz głośniej mówi się o kłopotach w ekipie Świątek. W tle relacja z Abramowicz








