Reklama

Reklama

Reklama

Małgorzata Rozenek-Majdan nie wytrzymała. Powiedziała o swoich piersiach

Małgorzata Rozenek-Majdan (44 l.) straciła cierpliwość. „Perfekcyjna Pani Domu” nie mogła już dłużej tolerować złośliwych komentarzy ze strony swoich obserwatorów. Gwiazda zareagowała w dotąd niespotykany sposób. Powiedziała coś ciekawego o swoim biuście.

Małgorzata Rozenek-Majdan: internetowa burza

Nie tylko Joanna Racewicz, ale również Małgorzata Rozenek-Majdan uwielbia wdawać się w polemikę ze swoimi obserwatorami. Celebrytka, która prawdopodobnie już niebawem zajmie stanowisko prowadzącej "Dzień Dobry TVN", wczoraj zamieściła na Instagramie zdjęcie wykonane podczas długiego weekendu. Uśmiechnięta celebrytka, ubrana w biały komplet zapozowała z dmuchanymi akcesoriami plażowymi.

Reklama

"Dzień dobry ☀️ długi weekend w pełni ���� jak go spędzacie?" - napisała pod zdjęciem.

W komentarzach fani od razu przystąpili do opowieści na temat swojego wypoczynku. Niektórzy chwalili się udanymi wyjazdami, inni żalili się na to, że jedynie "leżą i tyją". Jeszcze inni skarżyli się na dokuczliwe "zapalenie krtani". Wśród komentujących znalazła się również kobieta, którą niepozorne pytanie, dotyczące długiego weekendu wyraźnie zdenerwowało. Internautka zauważyła, że "Perfekcyjna Pani Domu" bynajmniej nie jest zainteresowana tym, co porabiają jej fani, lecz jedynie usiłuje zwiększyć swoje zasięgi w sieci.

"Serio myślicie, że ją to interesuje? Ostatnie trzy słowa z opisu mają na celu podbicie jej zasięgów. Ona ma o wiele ciekawsze rzeczy do roboty niż czytanie tego, co robi zwykły szary Kowalski" - napisała pewna internautka.

Małgorzata Rozenek-Majdan ku zaskoczeniu wszystkich postanowiła odnieść się do tego zarzutu.

Małgorzata Rozenek-Majdan nie wytrzymała

Małgorzata Rozenek-Majdan w sobie znanym stylu zdecydowała się zareagować na zaczepkę ze strony dociekliwej internautki. Celebrytka w bardzo dosadny sposób odniosła się do sugestii ze strony kobiety. Niespodziewanie wspomniała o swoich piersiach. 

"Weź, nie pisz głupot, co? Gdybym chciała sobie podbić zasięgi, to bym wrzuciła zdjęcie cycków" - napisała w komentarzu Małgorzata Rozenek-Majdan.

Argumenty "Perfekcyjnej Pani Domu" spotkały się ze sceptycznym odbiorem. Internautka nie zamierzała dać za wygraną. W komentarzach tłumaczyła pozostałym obserwatorom Małgorzaty Rozenek-Majdan, że jej posty są celowo kreowane tak, aby skutecznie współpracować z algorytmem Instagrama.

"Jasne. Niesamowicie fascynujące jest czytanie tego, że co druga osoba w komentarzach spędza długi weekend, leżąc brzuchem do góry. A wrzucaj sobie nawet zdjęcia piersi, jeśli chcesz. Nikt ci przecież nie zabroni. Tak samo jak ty mi nie zabronisz myśleć tego, co chcę na temat trzech ostatnich słów z twojego opisu" - kontynuowała internautka.

Jak myślicie? Czy Małgorzata Rozenek-Majdan naprawdę interesuje się życiem internautów, czy raczej wykorzystuje ich aktywność do poszerzania zasięgów?

Zobacz też:

Witalij Kliczko rozwodzi się z żoną. Kiedyś byli parą roku

Andrzej Duda nigdy o tym nie mówił. Podczas ślubu zrobił coś niezwykłego

Anna Lewandowska w Barcelonie opływa w luksusy. Nosi klapki za 2 tys. zł

pomponik.pl
Dowiedz się więcej na temat: Małgorzata Rozenek

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy