Za nami koncert "Gdzie się podziały tamte prywatki?" podczas drugiego dnia Polsat Hit Festiwal w Sopocie. Na scenie pojawiła się Tatiana Okupnik. Wokalistka swoim charakterystycznym głosem oraz niepowtarzalną energią zachwyciła publiczność wykonując największe przeboje ze swojego repertuaru.
Wokalistka zaprezentowała się w długiej czarnej sukni ze skórzanymi elementami i ponownie zaraziła publiczność swoją energią. W trakcie trwania koncertu wykonała takie przeboje jak: "You May Be In Love" oraz "Do nieba, do piekła".
Tatiana Okupnik wystąpiła w Sopocie. Suknia dotarła w ostatniej chwili
Tuż po zejściu ze sceny Okupnik udzieliła wywiadu serwisowi Pomponik. W szczerej rozmowie artystka przyznała, że jej niecodzienna kreacja dotarła dosłownie w ostatniej chwili.
"Kreację udało się zrobić w kilka dni i jestem bardzo szczęśliwa, bo ona dotarła do mnie dopiero dziś. Jeszcze wczoraj ćwiczyłam z tancerzami w workach na śmieci przypiętych taśmą klejącą" - zdradziła kulisy.
Tatiana Okupnik nie ukrywa, że koncert jest dla niej ogromnym wysiłkiem.
"Ja po koncercie muszę dużo zjeść, bo jednak sporo kalorii się spala. Są duże emocje, wysiłek energetyczny" - dodała.
Wokalistka wyznała także, w jakiej kreacji nigdy by nie wystąpiła.
"Nigdy bym nie wystąpiła w takich zwiewnych sukniach, które mają falbany i są takie satynowe. Wyglądam w tym jak jakaś beza" - powiedziała z humorem.
Na koniec gwiazda opowiedziała, jak chciałaby spędzić nadchodzący Dzień Matki. Jej odpowiedź może zaskoczyć...
"Wyspać się w łóżku (...). Większość mam ma takie marzenie, że chciałaby się po prostu zrelaksować" - podsumowała piosenkarka.
Zobacz też:
Okupnik zachwyciła sopocką publiczność. Hipnotyzujący głos i energia
Plotki o Tatianie Okupnik krążą od dawna. Absolutnie jej to nie przeszkadza








