Grażyna Torbicka, córka jednej z najsłynniejszych prezenterek TVP, Krystyny Loski, zdecydowała się pójść w ślady mamy. Była już wtedy mężatką i, żeby uniknąć posądzeń o nepotyzm, od początku kariery używała nazwiska męża, kardiologa Adama Torbickiego.
Telewizyjna kariera Grażyny Torbickiej
Pracę w TVP rozpoczęła w 1985 roku. Zaczynała w dziale literackim Teatru Telewizji, a z czasem przeszła do TVP2. 31 lat później, pod koniec marca 2016 roku, pożegnała się z widzami swojego autorskiego cyklu "Kocham kino", emitowanego w Dwójce. Na stronie programu zamieściła refleksyjny wpis, w którym wspomina o "potrzebie spojrzenia na świat z innej perspektywy".
Po odejściu z TVP została zasypana ofertami pracy. Nie wybrała żadnej z nich, za to podpisała kontrakt reklamowy w firmą kosmetyczną. Od tamtej pory jeździ do Cannes nie jako dziennikarka, lecz gwiazda.
Grażyna Torbicka: ikona stylu i profesjonalizmu
Grażyna Torbicka przez wiele gwiazd telewizji jest uważana za niedościgniony wzór. Agnieszka Woźniak-Starak w podcaście "Miłość" wyznała niedawno, że podziwia ją za to, że w warunkach, gdy prezenterki telewizyjne postrzega się przez pryzmat urody, ona zbudowała renomę niekwestionowanego autorytetu w dziedzinie kinematografii.
Chociaż Torbicka ostatecznie nie zdecydowała się wrócić do TVP , wciąż uchodzi za cenioną dziennikarkę, gwiazdę, która dodaje blasku każdej gali, a także ikonę urody i stylu. A także wzorem, jak można godzić ambicje zawodowe z udanym życiem rodzinnym. Grażyna Torbicka od 45 lat jest żoną kardiologa Adama Torbickiego, w którym zakochała się w wieku 22 lat.
Grażyna Torbicka jest mężatką od 45 lat. Obrączkę nosiła tylko przez rok
Jej małżeństwo ze światowej sławy specjalistą w dziedzinie kardiologii i chorób wewnętrznych w stopniu profesora budzi wielkie emocje. Trudno nie podziwiać życia, które wspólnie zbudowali, zwłaszcza biorąc od uwagę, w jak młodym wieku się za to zabrali.
Jak wspominała Torbicka w "Vivie", wszystko zaczęło się od tego, że w związku z koniecznością przeprowadzenia badań na prawo jazdy, udała się do lekarza:
"To była bardzo zabawna sytuacja, ponieważ wizyta została umówiona, jak się później okazało, przez jego ojca, pana doktora Ryszarda Torbickiego. Mój przyszły teść uznał, że moje serce wymaga głębszej diagnostyki. Gdy pojawił się młody lekarz, byłam oburzona, że to jakiś młokos, a nie poważny specjalista z siwą brodą. Ale w czasie badania stało się coś dziwnego. I potem szybko spotkaliśmy się po raz kolejny".
Grażyna Torbicka miała wtedy 22 lata, jej przyszły mąż był o 6 lat od niej starszy. Na pierwszą randkę umówili się do kina. Rok później byli już małżeństwem. Jak wyjaśniła krótko Torbicka w rozmowie z "Vivą":
"Trafił mi się ktoś, kto do tego serca zajrzał i uznał, że warto".
Grażyna i Adam Torbiccy są małżeństwem od 45 lat, a obrączek nie noszą od 44. Kiedy rok po ślubie mąż gwiazdy zgubił swoją, ona też zrezygnowała z jej noszenia. Jak wyznała w rozmowie z Pomponikiem:
"Wbrew przepowiedniom dobrze nam to zrobiło. Obrączka jest próbą uczynienia z małżeństwa instytucji, a my, nie mając obrączek, wciąż możemy czuć się tak, jakbyśmy byli kochankami".
24 maja Grażyna Torbicka świętuje swoje 67. urodziny.








