Aleksandra Kwaśniewska od lat kręci się w rodzimym show-biznesie, choć ostatnimi czasy na salonach jest jej zdecydowanie mniej.
Po ślubie z Kubą Badachem postanowiła pożegnać się z życiem celebrytki, którą bez wątpienia się stała po udziale w "Tańcu z gwiazdami". Ola mocno za to ożywiła się na swoim Instagramie, gdzie stara się być w stałym kontakcie ze swoimi fanami.
Czy na co dzień zajmuje się Ola Kwaśniewska?
Wielu zastanawiało się, czym na co dzień zajmuje się Kwaśniewska. Córka Jolanty i Aleksandra swego czasu robiła wszak wywiady dla jednej z gazet, współprowadziła też z mamą program w TVN Style. Jednak od paru lat jej Instagram obfitował przede wszystkim w relacje z kolejnych wakacji, choć oczywiście nie tylko.
Potem doszedł do tego podkast, który Ola zaczęła tworzyć we współpracy z pewną marką biżuteryjną. Fani docenili, jak profesjonalnie przeprowadza te wywiady i jak wiele jest w stanie wyciągnąć od zapraszanych gości.
Kuba Badach nie może się nadziwić. Chodzi o żonę i jej wpływ na ludzi
Pod wrażeniem jej internetowej działalności jest także jej wybranek. Muzyk nie może się nadziwić, że Ola ma taki wpływ na ludzi.
"Ja zauważyłem, że Instagram Oli dał jej możliwość mówienia, pokazywania części jakiejś swojego życia w taki sposób, jaki ona chce. To ona decyduje o tym, co mówi i jak mówi. I ponad 400 tysięcy ludzi ją obserwuje i liczą się z jej słowem. I jeżeli ona poleca jakąś książkę, którą przeczyta i i uwielbia i zrobi recenzję, to ten nakład się wyprzedaje" - zachwycał się w niedawnym podkaśćie u Kayah jej mąż, Kuba Badach.

Aleksandra Kwaśniewska ma nową pracę. Tym się teraz zajmuje żona Badacha
Okazuje się, że słowa Kuby o wpływie jej żony na czytelnictwo w naszym kraju nie były rzucone na wiatr. Właśnie potwierdziło się, że Kwaśniewska już na tym zarabia.
Na swoim Instagramie nawiązała współpracę z jednym z wydawnictw książkowych i zaczęła polecać ciekawe lektury. W środowy wieczór nie mogła się nachwalić - w ramach płatnej reklamy - dzieła Asako Yukuzi pt. "Połów. Czyli jak wyhaczyć przyjaciółkę".
"To brawurowa opowieść o tym, na jakie manowce może cię sprowadzić rozpaczliwa potrzeba bliskości, zrozumienia i aprobaty" - zaczęła Ola, dodając że książka nieco przypomina "Fatalne zauroczenie".
"Niby to tylko książka o relacjach, a trzyma w napięciu jak thriller. Pycha!" - zachwycała się Kwaśniewska.
Na koniec miała dla swych fanów nie lada gratkę.
"Jeśli miałybyście na nią chętkę, to z kodem ALEKSANDRA macie miłą zniżkę na stronie [wydawnictwa - przyp. red.] (...) na wszystkie formaty, od dziś przez tydzień (do 22 lipca). Miłego!" - zaoferował Kwaśniewska.
Chyba udało jej się zaciekawić internautów, bo ci zaczęli jej pisać, że już skorzystali z promocji:
- Skorzystałam. Dziękuję za polecajkę i zniżkę
- Warto wiedzieć, Dzięki za polecenie Pani Olu
- Pani Olu, dzięki za te polecajki
ZOBACZ TAKŻE:
Badach zabrał głos ws. żony. Potwierdził, że musiał ustąpić
Kwaśniewska potwierdza doniesienia prosto z Mazur. Tym razem przesadziła
Aleksandra Kwaśniewska podzieliła się radością ze światem. Wszyscy na to czekali








