Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
O tym plotkowała cała Polska. Doda nagle podeszła do Górniak i oto co stało się później
Tego nikt się nie spodziewał. Kiedy nieco ponad rok temu Doda i Edyta Górniak pogodziły się za kulisami "Tańca z gwiazdami", w mediach zawrzało. W końcu panie nie darzyły się sympatią i unikały się, jak mogły, odkąd tylko pierwsza z nich pojawiła się w show-biznesie.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsat Box Go
Po występie Górniak we wspomnianym show Polsatu wszystko się zmieniło. Rabczewska była tak poruszona wykonaniem starszej koleżanki, że aż do niej podeszła z gratulacjami. Wówczas piosenkarki nie tylko się przytuliły, ale i umówiły na spotkanie, które obficie zrelacjonowały w sieci.
Dziś już wiadomo, że zdecydowanie nie był to początek wielkiej przyjaźni.
Relacje Dody i Górniak wyraźnie się ochłodziły. Ponoć Edyta ma żal
Kilka tygodni temu Górniak powiedziała wprost, że nie ma zamiaru oglądać dokumentu o Dodzie, ale ta nie odpłaciła się jej tym samym (produkcja o "Edzi" miała swoją premierę dosłownie parę dni później).
Ponoć Edyta, która oznajmiła, że nigdy nie przyjaźniła się z Dorotą, jest zniesmaczona jej postawą.
"Otworzyła serce przed Dorotą podczas spontanicznego spotkania w 'Tańcu z gwiazdami' i zaufała, że jej intencje są czyste. Niestety, Dorota mocno ją zawiodła (...). Ona inaczej pamięta [tę sytuację - przyp. aut.] i przede wszystkim to, iż latami znosiła cierpliwie (...) przytyki z jej ust" - informował Pudelek, powołując się na relację osoby z otoczenia Górniak.
Według medialnych doniesień sprawę miał pogorszyć fakt, że Rabczewska w poświęconej sobie produkcji wróciła pamięcią do genezy ich relacji i przedstawiła Edytę jako "tę, która zaczęła".
Doda nie mogła tego wszystkiego przemilczeć.
Już nie ma złudzeń co do Dody i Górniak. Taka jest o nich prawda
W rozmowie z Pomponikiem wokalistka przyznała, że jej relacja z Górniak jest nie tyle chłodniejsza, co nie ma żadnej temperatury - bo po prostu nie istnieje. 42-latka nie poczuwa się również do winy za to, co zostało pokazane w dokumencie.
"Ale to co, miałam powiedzieć (...) [twórcom], żeby nie robili researchu i nie puszczali archiwalnych materiałów? Przecież to by było (...) [zaciemnianie] rzeczywistości. Po to jest przeszłość, żeby ją zostawić za sobą i ruszyć do przodu" - tłumaczyła naszemu reporterowi.
Ona sama nie ma już żadnego żalu do koleżanki po fachu.
"Ja z Edytą nie mam absolutnie żadnych problemów. Ja się z nią pogodziłam po to, żeby (...) sytuację wyczyścić, żebyśmy miały dobry, zdrowy kontakt, i u mnie wszystko okej" - dodała.
To koniec "przyjaźni" Dody i Górniak. Zgadzają się tylko co do jednego
Ale obie panie zgodziły się co do jednego: że nigdy nie było między nimi przyjaźni.
"Nie byłyśmy przyjaciółkami, bo nie było takiego zamiaru. Ja mam swoich przyjaciół, a z Edytą chciałam po prostu mieć wyjaśnioną sytuację. Nie wiem, co ona ma w głowie. U mnie jest totalny luz" - zapewniła Pomponika.
Według niej zresztą tego typu bliskie i ciepłe relacje w show-biznesie w ogóle nie mają szansy zaistnieć.
"W branży w ogóle nie ma przyjaźni, ale [ludzie] mogą się kolegować. [Na przykład] z Justyną Steczkowską cały czas się kolegujemy" - przypomniała Doda.
Zobacz też:
Doda kieruje się w związkach nietypową zasadą. Ma swoje powody [POMPONIK EXCLUSIVE]
Doda przerwała milczenie ws. Wojewódzkiego. "On mnie kocha" [POMPONIK EXCLUSIVE]
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








