W 2021 roku Agnieszka Włodarczyk i jej partner Robert Karaś powitali na świecie synka, któremu nadali imię Milan.
Aktorka od dawna zapowiadała w wywiadach, że czuje wewnętrzną gotowość do macierzyństwa, problem w tym, że długo nie mogła znaleźć mężczyzny, którego uznałaby za właściwego kandydata na ojca jej wymarzonego dziecka.
Agnieszka Włodarczyk została mamą po 40-tce
Chociaż, jak przyznała w wywiadzie dla "Gali" jej życie wypełnione było związkami do tego stopnia, że nie miała nawet okazji nacieszyć się życiem singielki, odpowiedniego mężczyznę poznała dopiero w okolicach czterdziestki.
Wszystko wskazuje na to, że warto było czekać, bo z Robertem Karasiem, wielokrotnym zdobywcą mistrzostwa świata na dystansie podwójnego, potrójnego i pięciokrotnego ironmana, Agnieszka zbudowała szczęśliwy związek i uznała, że wreszcie, po raz pierwszy w życiu znalazła się w sytuacji, sprzyjającej realizacji marzenia o dziecku. Jak wyznała w programie "Magda gotuje internet", musiały zaistnieć odpowiednie warunki:
"Długo czekałam na ten spokój w sercu i poczucie, że jestem w odpowiednim miejscu z odpowiednią osobą i niczego, ale to niczego mi nie brakuje".
Agnieszka Włodarczyk wróciła do Polski
Zanim to się stało. Włodarczyk zdążyła przekwalifikować się z aktorki na influencerkę, co pozwoliło jej pogodzić zarabianie pieniędzy z macierzyństwem i podróżami.
I kiedy już fani Agnieszki zdążyli przyzwyczaić się do jej relacji z różnych zakątków świata, celebrytka niespodziewanie zdecydowała się wrócić na stałe do Polski.
Jak dała do zrozumienia, w podjęciu decyzji pomogły jej rozważania na temat przyszłości edukacyjnej syna. W rozmowie z Magdą Gessler wyznała:
"Już jest: mama idź, mama zostaw mnie, mama nie wchodź do pokoju. I to był pierwszy moment, w którym pomyślałam, to już czas na przedszkole (...)".
Agnieszka Włodarczyk: syn idzie w jej ślady
Milan w lipcu będzie obchodził swoje urodziny i, jak wyznała Włodarczyk, jego osobowość zaczyna się wyraźnie kształtować. Jednak niekoniecznie w kierunku, jaki wymarzyli sobie rodzice:
"Bardzo chcieliśmy, żeby był sportowcem, ale jak to rodzice coś chcą, to zwykle dzieje się inaczej. I tak sobie myślę, że on bardziej w kierunku aktorskim. Chociaż ciężko to określić, (...), więc jeszcze nie wiemy. Ale aktorem jest znakomitym, potrafi się rozpłakać w sekundę".
Zobacz też:
Wyszła na jaw prawda o decyzji Karasia. Włodarczyk nie mogła milczeć
Agnieszka Włodarczyk gorzko o późnym macierzyństwie. Zdecydowała się wyznać to wprost
Ponura refleksja Agnieszki Włodarczyk. Wstaje rano i czeka do 14. Wszystko przez twarz








