W "Królowej przetrwania" afera goni aferę
Trzeci sezon "Królowej przetrwania" zaskoczył widzów nie tylko wymagającymi zadaniami, ale też licznymi konfliktami. Najwięcej emocji wywołały relacje między Karoliną Pajączkowską, Iloną Felicjańską, Anią Sowińską i Dominiką Rybak. Uczestniczki nie kryły niechęci, co szybko stało się jednym z głównych tematów programu.
Doszło nawet do skarg widzów do KRRiT. Część odbiorców zwróciła uwagę na nieobyczajne zachowania pokazywane w show. Sprawę skomentowała prowadząca, Małgorzata Rozenek-Majdan, która stanęła w obronie produkcji w dość nietypowy sposób.
Dominika Rybak wzięła udział w "Królowej przetrwania". Tak ocenia tę przygodę
Dla Dominiki Rybak udział w programie był pierwszym poważnym kontaktem ze światem telewizji. Influencerka wcześniej nie brała udziału w tego typu projektach, jednak - jak przyznała - po emisji większości odcinków może ocenić to doświadczenie pozytywnie.
W rozmowie z "Faktem" podkreśliła, że rzeczywistość telewizyjna nie okazała się tak trudna, jak przypuszczała.
"Podoba mi się tutaj, chociaż mam jakieś tam zastrzeżenia, bo to nie jest taki świat, w którym ja bym na co dzień chciała żyć" - powiedziała.
Rybak zaznaczyła jednocześnie, że nie widzi siebie jako celebrytki na pełny etat. Choć docenia możliwość dotarcia do szerszej publiczności, na co dzień wybiera spokojniejsze życie z dala od kamer.
"Jeśli chodzi o sposób na zarobek i to ile to mi daje wrażeń - lubię to, tylko nie mogłabym w tym żyć codziennie. Jak mieszkam na co dzień w Tajlandii, przyjeżdżam raz na jakiś czas tutaj odbębnić kilka rzeczy, to jest dla mnie fajnie. Jakbym miała to mieć na co dzień to nie" - wyjaśniła.
Dominika Rybak nie zamyka się na projekty telewizyjne. Za "Królową przetrwania" dostała spore wynagrodzenie
Choć udział w programie wiązał się z kontrowersjami, Dominika Rybak nie wyklucza kolejnych występów w telewizji.
"Jestem otwarta na następne formaty, ale to zależy jakie" - zadeklarowała.
Najbardziej interesują ją programy wymagające wysiłku fizycznego i dynamiki, podobne do "Królowej przetrwania". Mniej przekonują ją natomiast bardziej statyczne formaty.
Influencerka przyznała też, że mimo pierwszego zetknięcia z telewizyjną rzeczywistością jest zadowolona z wynagrodzenia, które wynegocjowała za udział w show.
Zobacz też:
Monika Jarosińska przeżyła długą rozłąkę z mężem. Wcale nie tęskniła
Dramat Ilony Felicjańskiej. Wyznała smutną prawdę o swoim majątku. W tle były mąż
Natalisa nie kryje prawdy ws. Karoliny Pajączkowskiej. Padły mocne słowa








