W czerwcu minie 12 lat, odkąd Izabela Janachowska stanęła na ślubnym kobiercu ze starszym od niej o 27 biznesmenem, Krzysztofem Jabłońskim. Na wspomnienia zebrało jej się pod wpływem zdjęcia, które pokazał jej Pudelek.
Izabela Janachowska: jej ślub z Krzysztofem Jabłońskim wywołał mieszane uczucia
Jak ujawniła Izabela Janachowska, kreacje i styl, jakie wtedy wybrała, w obecnych czasach, nawet biorąc pod uwagę tempo zmiany trendów, wciąż się sprawdzają. Jak wspominała, połączenie bieli z ciemnym granatem, w którym był utrzymany strój pana młodego oraz druhen, wówczas mógł wydawać się ryzykowny, jednak przetrwał próbę czasu.
Zresztą gustu Janachowskiej nikt nigdy nie kwestionował. Wręcz przeciwnie jej ślub od początku budził zachwyt i był szeroko komentowany w mediach. Gorzej z wyborem męża, tu już opinie były podzielone.
Izabela Janachowska i Krzysztof Jabłoński przetrwali to razem
Chociaż była tancerka, jak sama wyznała, uparła się na podpisanie intercyzy, była posądzana o interesowność. Wątpliwości budziła też różnica wieku między nowożeńcami.
Jak dała do zrozumienia Janachowska w rozmowie z Pudelkiem, krytyczne komentarze były tak liczne, że ktoś o słabszych nerwach niż jej mąż, mógłby się zastanawiać, czy gra jest warta świeczki:
"To jest chyba najbardziej dotykające w kontekście bliskich, którzy to czytają. Krzysiek nigdy nie był osobą publiczną, dla niego to był szok. Cieszę się, ze to nie wpłynęło negatywnie na nasz związek, nie zachwiało jego uczuciami do mnie, on po prosto szedł w to".
Izabela Janachowska i Krzysztof Jabłoński pokazali wszystkim
Od tamtej pory wiele się zmieniło. Jabłoński sprzedał swoją firmę i obecnie zajmuje się stroną biznesową kariery swojej żony. Teraz to ona uchodzi z powszechnej opinii za siłę napędową ich związku.
Jak wyznała w rozmowie z Pudelkiem, widać wyraźnie, jak zmieniło się postrzeganie ich związku:
"Troszkę to przeżyliśmy, ale im więcej czasu mijało, tym było tego mniej. Albo my może oswoiliśmy się z tą sytuacją. A teraz: o, taka pokazowa rodzina, tyle lat razem, raczej pozytywne reakcje. Mam wrażenie, że nasza relacja, która od początku budziła wiele emocji i potrzeby komentowania, przerodziła się w takie: e, fajna relacja, ci ludzie są tak długo w związku, wydają się fajną para. Czas działał na naszą korzyść".
Zobacz też:
Janachowska ogłosiła wszem i wobec. Mówi wprost, na co idą jej pieniądze. Mało kto o tym wiedział
Wyszła prawda o związku Janachowskiej i Jabłońskiego. W rzeczywistości wcale nie było tak słodko
Janachowska spakowała walizki i zwróciła się do ludzi. W sieci wielkie poruszenie








