Odeszła Stanisława Celińska. Miała 79 lat
Nie żyje aktorka i piosenkarka Stanisława Celińska., otwiera się w nowym oknie 12 maja jej przyjaciółka i współpracowniczka, Joanna Trzcińska, przekazała najsmutniejszą informację o jej śmierci.
"Z wielką rozpaczą muszę Państwa poinformować, że dziś po południu odeszła nasza Stasia. [...] Stasia była wspaniałym człowiekiem, najlepszym, jakiego znałam" - brzmiał oficjalny komunikat.
Gwiazdy zabierają głos i wspominają Stanisławę Celińską
Głos w tej sprawie zabiera coraz więcej gwiazd, w tym Sebastian Fabijański, który miał okazję z współpracować z aktorką., otwiera się w nowym oknie
"Cholernie przykra informacja. Pamiętam ją jako kobietę z werwą, temperamentem, siłą, poczuciem humoru, ale jednocześnie z wielką czułością, kruchością i wrażliwością" - powiedział Pudelkowi.
Za to Marek Sierocki tak opowiadał o spotkaniach z Celińską:
"Parę razy zdarzyło nam się spotkać towarzysko i przy stole rozmawiać o muzyce. Wspaniałą była rozmówczynią, ogromna kultura. Kiedy się widzieliśmy ostatnio, pozostawaliśmy w przestrzeni planów, że niedługo nagramy audycję o jej nowej płycie i koncertach" - mówił "Faktowi".
Stanisława Celińska miała plany. Terminy były zajęte aż do końca roku
Co jeszcze bardziej zasmuca, Stanisława nie szykowała się na odejście. Wręcz przeciwnie, miała plany, które pragnęła zrealizować.
Celińska planowała koncert we Wrocławiu, a następnie w Białych Błotach, jednak niestety jej stan zdrowia nagle się pogorszył i 4 maja odwołała swój występ.
Artystka miała bardzo napięty grafik, związany z występowaniem aż do końca roku.
"Koncerty Stanisławy Celińskiej mieliśmy zaplanowane do końca roku. Miało ich zbyć około 20 może 30. W sierpniu miała się również pojawić na dwóch dużych festiwalach muzycznych" - wyjawił "Super Expressowi" menedżer gwiazdy.
Czytaj też:








