Tak teraz żyją Aneta i Robert ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia"
Robert Żuchowski i Aneta Czajowska (która po ślubie przyjęła nazwisko męża) poznali się na planie szóstego sezonu programu "Ślub od pierwszego wejrzenia", otwiera się w nowym oknie, który został wyemitowany jesienią 2021 roku. Kiedy kamery już zgasły, ich związek tylko rozkwitł. Para doczekała się dwójki pociech, a rok temu z radością ogłosiła nowy etap w życiu.
W listopadzie 2025 roku Żuchowscy poinformowali, że przeprowadzają się z województwa kujawsko-pomorskiego do Warszawy, aby być bliżej rodziny.
"To będzie wspaniały rok. Nowe początki - nadchodzimy" - pisała wtedy Aneta. Początkowo planowali kupić dom, ale w końcu zdecydowali się na wynajem uroczego, przytulnego gniazdka.
Skąd zatem plotki o rozstaniu? Wszystko zaczęło się kilka miesięcy temu.
Aneta i Robert Żuchowscy planowali nowy start, a tu taki zwrot
Jeszcze w 2023 roku Robert sam żartował z pojawiających się co jakiś czas plotek o kryzysie w małżeństwie z Anetą. Uczestnik "ŚOPW" zamieścił wtedy wpis o treści "Nadszedł czas. Rozstaliśmy się" i dopiero po chwili dodał, że ma na myśli swój dotychczasowy samochód. Jednak teraz żadne z nich nie żartuje.
Jeszcze na początku czerwca 2026 roku Robert i Aneta Żuchowscy pojawili się w "Dzień dobry TVN", by opowiedzieć o swoim nietypowym związku, a 27 lipca małżonkowie bawili się razem na weselu przyjaciół. Od tamtej pory nie opublikowali jednak wspólnych zdjęć ani filmów, choć oboje są aktywni w mediach społecznościowych.
Aneta regularnie pokazywała wyjazdy z przyjaciółkami oraz czas spędzony z bliskimi, jednak Robert nie pojawia się w jej wpisach. A jej najnowsza wypowiedź na Instagramie tylko podgrzeje krążące plotki.
Aneta Żuchowska z "ŚOPW" o mężu. Gorzkie słowa
Fani zauważyli, że para z 6. edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" publikuje swoje filmy i zdjęcia z zupełnie różnych miejsc. Tego już było za dużo i zaczęły pojawiać się pytania. Na razie jednak żadne z nich nie udzieliło oficjalnej odpowiedzi, czy przeżywają kryzys lub się rozstali. Aneta zrobiła za to co innego.
Żuchowska opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym wyznała, że ma bardzo dużo na głowie. Wymieniła cały szereg obowiązków, które musi załatwić, a listę zakończyła słowami: "Bo kto inny to zrobi? Nikt".
Jedna z fanek odpisała rozsądnie na te słowa: "Mąż. Oni też mogą coś zrobić". Aneta udostępniła ten komentarz, odpowiadając na niego zapisem prychnięcia "Pff" z czterema emotikonami obrazującymi śmiech przez łzy.
Po chwili pokazała jeszcze jedną wypowiedź: "Ma rację, mąż też może coś zrobić". Na to zareagowała w zagadkowy, ale wymowny sposób, słowami: "Wszyscy to wiemy. I co z tego?". Nie wyjaśniła, co dokładnie ma na myśli - ale jedno jest pewne. Takie wyznanie raczej nie uciszy doniesień o rzekomym rozstaniu.
Zobacz też:
Aneta i Robert ze "Ślubu" przekazali wieści. Nikt mógł nie wiedzieć, otwiera się w nowym oknie








