18. edycję "Tańca z gwiazdami" wygrał Gamou Fall
18. edycja "Tańca z gwiazdami" przeszła do historii. Tym razem po trofeum sięgnął Gamou Fall, który tańczył w parze z Hanną Żudziewicz. Dla tancerki był wyjątkowy to finał, gdyż rywalizowała w nim z… własnym mężem.
Jacek Jeschke był trenerem Magdy Boczarskiej, która od początku świetnie radziła sobie w programie. Podobnie zresztą jak Sebastian Fabijański i Paulina Gałązka, którzy także mieli szansę na główną wygraną.
Ta ostatnia w finale mocno się wzruszyła i wprost wyznała, że będzie jej bardzo brakowało treningów z Michałem Bartkiewiczem, jak i całej otoczki związanej z programem.
Co ciekawe, tuż przed ogłoszeniem wyników targały nią tak silne emocje, że w pewnym momencie… dostała napadu śmiechu. Po czasie postanowiła wytłumaczyć się ze swojego zachowania.
Paulina Gałązka tłumaczy się ze swojego zachowania w finale "TzG"
Przed rozpoczęciem programu Paulina Gałązka nie była wymieniana w gronie faworytów do wygrania Kryształowej Kuli. Bardzo szybko zdobyła jednak uznanie jurorów oraz sympatię fanów i ostatecznie dotarła do finału.
Jak zawsze, nie brakowało emocji, a tuż przed ogłoszeniem zwycięzcy sięgały one zenitu. W pewnym momencie Paulina Gałązka dostała napadu śmiechu, co dla wielu było zdziwieniem.
W rozmowie z "Party" aktorka postanowiła wytłumaczyć się ze swojego zachowania.
"Ja tylko czekałam, żeby oni już powiedzieli. Dostałam napadu śmiechu. Bo dla mnie jest tak śmieszne to trzymanie nas w niepewności. To było po prostu absurdalne. Dlatego cieszyłam się, że już powiedzieli, bo cała czwórka z nas zostawiła swoje serca na parkiecie. Wszyscy jesteśmy wygrani" - wyznała.
Wypowiedziała się także na temat zwycięstwa Gamou Falla. Nie ma oczywiście żadnych pretensji, że to nie ona wygrała program. "My trzymaliśmy kciuki za Gamou i uważamy, że ta Kryształowa Kula dla niego jest jak najbardziej zasłużona" - powiedziała.
Na koniec dodała, że bardzo żałuje, iż program dobiegł końca, gdyż czuje pewien niedosyt.
Zobacz też:
Coraz głośniej o edycji "Taniec z gwiazdami. All Stars". Iwona Pavlović jest jednak sceptyczna
Potwierdziło się w sprawie "Tańca z gwiazdami". To już pewne
Boczarska była o krok od Kryształowej Kuli. Zeszła z parkietu i powiedziała wprost. "Zacznę od tego"








