Piotr Kędzierski sam zrezygnował z udziału w "TzG"
18. edycja "Tańca z gwiazdami" obfitowała w wiele niespodziewanych momentów. Początkowo do wygranej typowani byli m.in. Natsu i Kacper Porębski. Influencerka dość szybko odpadła z show, Jasper nieco dłużej, ale również nie dotrwał do finału.
Spore szanse na zdobycie Kryształowej Kuli miał za to Piotr Kędzierski, który ku swojemu zaskoczeniu dostał się do półfinału. Wprawdzie jurorzy nie szczędzili mu niskich not, jednak widzowie zdecydowanie go pokochali.
Dziennikarz z własnej woli postanowił jednak zrezygnować z walki o trofeum i wycofał się z programu. W swojej przemowie powiedział wprost, że to inni bardziej zasługują na finał. "Mam oczy i widzę, jaki prezentuję poziom taneczny" - powiedział.
Co ciekawe, pomimo iż sam zrezygnował z programu, po czasie wyznał, że… żałuje, iż "Taniec z gwiazdami" dobiegł końca.
"Taniec z gwiazdami" był dla niego fantastyczną przygodą
Nie jest tajemnicą, że "Taniec z gwiazdami" to bardzo ekscytujący program, ale jednocześnie także wymagający pod względem fizycznym. Wielogodzinne treningi często dają się we znaki uczestnikom.
Piotr Kędzierski mimo wszystko cieszy się, że mógł wziąć udział w show i zatańczyć w tylu odcinkach. Co ciekawe, choć sam zrezygnował z dalszego udziału, to trochę żałuje, że show dobiegło końca. Docenia również przekaz, jaki niesie ze sobą "Taniec z gwiazdami".
"Kurczę, trochę mi żal, że to się kończy, bo to naprawdę była fantastyczna przygoda. Ja jestem punkowym chłopcem, raczej pod prąd w większości przypadków. To program, który można polubić. Ma taki uniwersalny przekaz, że umiejętności, ale ludzka strona jest też ważna" - wyznał w rozmowie z "Party".
Piotr Kędzierski nie jest jedyną gwiazdą, której będzie brakowało treningów i atmosfery, jaka towarzyszy programowi. Paulina Gałązka także przyznała, że czuje pewien niedosyt i dała do zrozumienia, że chętnie by jeszcze potańczyła.
Zobacz też:
Kędzierski ledwo ogłosił odejście z "TzG", a tu takie słowa Kasprzyk. Nie ma złudzeń








