Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Uczestnicy "Tańca z gwiazdami" czekają na odcinek rodzinny. Wiadomo już, kto na pewno nie pojawi się na parkiecie
Choć za nami dopiero dwa odcinki 19. edycji "Tańca z gwiazdami", emocje wokół programu nie słabną. Jak co sezon, uczestnicy szczególnie wyczekują odcinka rodzinnego, podczas którego mogą zaprosić na parkiet najbliższe sobie osoby. Na razie nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie zostanie on wyemitowany, jednak spekulacje dotyczące potencjalnych gości już ruszyły.
Mandaryna zadeklarowała na przykład, że do odcinka rodzinnego nie zaprosi Michała Wiśniewskiego, lecz ich syna Xaviera. Wiele osób zastanawia się także, kto będzie towarzyszył Helenie Englert. Widzowie liczą przede wszystkim na to, że na parkiecie zobaczą któregoś z jej rodziców.
Oglądaj "Taniec z gwiazdami" w Polsacie i na Polsat Box Go.
Jan Englert i Beata Ścibakówna wprost o występie z Heleną w "Tańcu z gwiazdami". Padły pierwsze deklaracje
O możliwość występu u boku córki Jana Englerta i Beatę Ścibakównę zapytało Radio Eska. Były dyrektor Teatru Narodowego przyznał otwarcie, że otrzymał już taką propozycję. Jak na razie nie podjął jednak ostatecznej decyzji.
"Mam taką ofertę. Biję się z myślami. Mam na to pewien pomysł, więc może tak, natomiast jeszcze nie podjąłem decyzji" - powiedział.
Nieco bardziej sceptycznie do tego pomysłu podchodzi Beata Ścibakówna. Aktorka, powołując się na zawodowe obowiązki, przyznała, że nie miała jeszcze nawet czasu sprawdzić, kiedy ewentualny występ miałby się odbyć.
"Jestem aktorką, gram przedstawienia, mam repertuar w Teatrze Narodowym. Nie pamiętam kiedy to jest, także zobaczymy, jak to się wszystko ułoży" - powiedziała.
Helena Englert trzyma rodziców z dala od "Tańca z gwiazdami". Chce wszystkim coś udowodnić
Helena Englert od początku swojej przygody z "Tańcem z gwiazdami" podkreśla, że chce być oceniana przez pryzmat własnych umiejętności, a nie znanego nazwiska. Aktorka konsekwentnie unika również rozmów o swoich rodzicach, koncentrując uwagę na własnych osiągnięciach.
Pytana o to, dlaczego Jan Englert i Beata Ścibakówna do tej pory nie pojawili się na widowni show, odpowiadała, że wolą wspierać ją z dala od kamer.
"Mam wspaniałe wsparcie dokładnie tam, gdzie go potrzebuję" - mówiła w rozmowie z naszym portalem.
Widzowie wciąż są jednak ciekawi, czy rodzice Heleny zdecydują się pojawić w programie i czy któreś z nich zatańczy z nią podczas odcinka rodzinnego. Na razie żadna wiążąca deklaracja w tej sprawie jeszcze nie padła.

Zobacz też:
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








