Królowa Camila rzadko gotuje. Te dania najczęściej przygotowuje w domowym zaciszu
Królowa Camilla w przeciwieństwie do swojego męża - króla Karola nie ma wielkich wymagań w sprawie wyżywienia.
Niedawno otworzyła się na ten temat w rozmowie z "YOU Magazine" wspólnie z synem, pisarzem kulinarnym Tomem Parkerem Bowlesem, gdzie zdradziła, że lubi dania "bez zbędnego kombinowania, wymyślania i przesadnej precyzji" i właśnie tak określa swoje podejście do gotowania.
Ze śmiechem przyznała, że sama potrafi zrobić tosty z serem i fasolkę w sosie pomidorowym na grzankach.
Z jej relacji wynika, że w kuchni nie czuje się jak ryba w wodzie, a wpadki i nieudane dania to dla niej chleb powszedni.
"Nie jestem naturalnym talentem do pieczenia, delikatnie mówiąc. A jeśli chodzi o pieczone ziemniaki... na dnie piekarnika znajdowano już wiele biednych, doszczętnie spalonych okazów. Wkładałam je do środka, a potem o nich zapominałam" - ujawniła w wywiadzie.
Nawyki żywieniowe rodziny królewskiej. Księżniczka Anna poczyna sobie podobnie do Camili
Podobne nawyki w rodzinie królewskiej ma mieć siostra Karola III - księżniczka Anna. W jej zwyczaju jest podawanie "tego, co mogła najszybciej rozmrozić" razem z gotowanymi ziemniakami oraz groszkiem lub fasolą szparagową.
Royalsi unikają jednak czosnku i jest on zakazany w potrawach przygotowywanych na ich talerze. Wynika to zapewne z faktu, że zapach czosnku jest bardzo intensywny i trudny do zwalczenia, a przedstawiciele monarchii muszą zawsze nienagannie się prezentować, co utrudniałby nieprzyjemny odór.

Zobacz także:
Królowa Camilla musiała ukrywać prawdę o mężu. Ledwie to wytrzymała. "Chciałam to z siebie wyrzucić"
Królowa małżonka Camilla zawsze robi to rano. Wyszło, jak zaczyna dzień
Doniesienia zza zamkniętych drzwi Pałacu. Siostra Camilli wyjawiła prawdę o sporach z Karolem








