Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke nie mieli lekko. W takich okolicznościach ją zostawił
Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke cieszą się ogromną popularnością. Mało kto jednak wie, że zgrane małżeństwo ma za sobą gorszy czas. Kiedy jeszcze nie byli parą, Jacek wyjechał z kraju, co bardzo zraniło tancerkę.
"Wierzę w przeznaczenie i to, że nasze historie też są gdzieś zapisane. To wszystko było po coś. Ja byłam wtedy zła. Nie rozumiałam tego, dlaczego razem nie tańczymy, chociaż też miałam taką w głowie myśl, że może nie powinniśmy wtedy razem tańczyć, jak się rozstaliśmy. Ale miałam, wiesz, no zostawił mnie!" - wyznała "Faktom".
Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke są bardzo szczęśliwi
Czas sprawił, że para ostatecznie znalazła do siebie drogę.
"Niektórzy mają coś takiego, jak widzę, że są razem od razu. To wszystko jest takie szybkie, szybkie, szybkie. A my przez to, że mieliśmy taką historię, (...), że znaliśmy się, lubiliśmy, tańczyliśmy, mieliśmy sukcesy, porażki i tak dalej, to było to też takim krokiem, dzięki któremu dzisiaj jesteśmy tu, gdzie jesteśmy. A jesteśmy szczęśliwi" - tłumaczył Jacek.
Co ciekawe, wpływ na więź między tancerzami mieli nawet ich rodzice.
"Wiesz, nasi rodzice się znają tak naprawdę od zawsze. To są jakieś niuanse, ale one naprawdę pomogły stworzyć fajną rodzinę" - kontynuował.
Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke cieszą się, że udało im się znaleźć miłość w show-biznesie
Hanna jest wdzięczna za to, że w świecie show-biznesu znalazła dobrego partnera. Jej zdaniem dziś trudno o prawdziwą miłość, zwłaszcza w tak zwariowanym świecie.
"Mnie się wydaje, że w dzisiejszych czasach, szczególnie w tej branży takiej rozrywkowej, ciężko jest o to, żeby te związki przetrwały. I to jest przykre, ale generalnie nie ma roku, żeby nie usłyszeć, że ktoś się rozstał. I dla mnie ta wartość, że my jesteśmy razem... Wiesz, to nie jest nic pod publiczkę, bo moje życie nie jest pod publiczkę. Ja jestem osobą, która nie lubi sensacji, nie lubię sztuczności. Jestem bardzo wdzięczna za to, że mam miłość" - zwierzyła się.

Czytaj też:
Julia Wieniawa nie zgadza się z pozostałymi jurorami. Bez ogródek oceniła taniec Mandaryny w "TzG"
Janja Lesar rozwiała wszelkie wątpliwości. Wiadomo, co dalej z jej pracą w "TzG"








