Materiał zawiera linki partnerów reklamowych
Andrzej Piaseczny chłodno o "The Voice Senior". Irytuje go jedna rzecz
Andrzej Piaseczny pojawił się w roli jurora już w pierwszej edycji "The Voice Senior", czyli w grudniu 2019 roku. Po drugiej odsłonie zrobił sobie przerwę na kolejne trzy, aby powrócić do show w szóstym sezonie.
W historii formatu dwukrotnie to właśnie jego podopieczne zwyciężały w rywalizacji. W drugiej edycji była to Barbara Parzeczewska, a w dopiero co zakończonej - Violetta Kapcewicz.
W rozmowie z Pomponikiem kobieta wyjawiła, na co przeznaczy wygraną. Zdradziła też, jak współpracowało się jej z "Piaskiem" jako trenerem.
On sam nie krył dumy z osiągnięcia swojej podopiecznej, ale i gorzko wypowiedział się na temat potencjalnych możliwości zawodowych uczestników produkcji.
To zresztą niejedyna rzecz, która mu się nie podoba w programie...
Piaseczny nie może znieść jednej rzeczy w "The Voice Senior". "To nie jest właściwe"
Problem leży już u samych podstaw - "Piaskowi" nie przypadł bowiem do gustu tytuł show (choć nie zaproponowałby żadnego innego, bo "nie jest od wymyślania nazw"), a raczej wiążąca się z nim pewnego rodzaju kategoryzacja aspirujących wokalistów.
"Epatowanie tą senioralnością nie jest chyba do końca właściwe, bo mamy coraz częściej do czynienia z uczestnikami, którzy są naprawdę młodzi. Oczywiście wiem, że z perspektywy nastolatków jesteśmy mamutami (...), ale jest tak dużo energii w tych ludziach, tak dużo uśmiechu, tak dużo takiej radości życia, że mówienie o nich 'senior' [nie przystoi - przyp. aut.]..." - powiedział gwiazdor w rozmowie z Pomponikiem.
55-latek sam jednak przyznał, że jego własne podejście do wieku zmieniało się na przestrzeni kolejnych edycji.
"Ale może to jest też inna kwestia. Może ja jestem coraz bliżej tego wieku i może inaczej oceniam tych ludzi. Faktycznie może tak być, bo pamiętam, że kiedy podczas pierwszego sezonu namawiano mnie do tego, żeby przekraczać tę barierę prywatności i mówić od razu na 'ty', nie mogłem się do tego zupełnie przemóc. Dzisiaj już mi to idzie znacznie łatwiej, więc może faktycznie czas nie stoi w miejscu dla nas wszystkich" - wyjawił naszemu reporterowi.
Ale pomimo ponad trzech dekad kariery jedno się w jego przypadku nie zmienia: wciąż pozostaje bardzo aktywny zawodowo.
Takie okazje nie zdarzają się na co dzień. Koncert "Zaczęło się od morza - 100-lecie Gdyni" już w piątek, 20 lutego, w Polsacie
Choćby kilka dni temu Piaseczny wziął udział w wyjątkowym przedsięwzięciu, jakim był koncert "Zaczęło się od morza - 100-lecie Gdyni", zorganizowany z okazji okrągłego jubileuszu miasta.
Wydarzenie odbyło się we wtorek, 10 lutego, na Skwerze Kościuszki z udziałem orkiestry Jana Stokłosy, czyli Stokłosa Collective Orchestra, aktorów Teatru Muzycznego oraz znanych artystów polskiej branży muzycznej.
Na nietypowej, inspirowanej morskim dziedzictwem i gdyńskim modernizmem scenie obok "Piaska" pojawili się m.in. Natalia Kukulska, Margaret, Natalia Szroeder, Tomasz Organek, Natalia Muianga i Wiktor Dyduła.
Oglądaj "halo tu polsat" w Polsat Box Go
Koncert, którego transmisję będzie można obejrzeć już w piątek, 20 lutego o godz. 21:00 w Polsacie, poprowadził zgrany i sprawdzony duet z "halo tu polsat" - Paulina Sykut-Jeżyna i Tomasz Wolny.
Tego nie można przegapić!
Zobacz też:
Piasek bez ogródek o Dodzie i Górniak. Zrobiło się niemiło, tak je podsumował [POMPONIK EXCLUSIVE]
To był wieczór pełen wzruszeń. Natalia Kukulska i Andrzej Piaseczny zaskoczyli wszystkich
Materiał zawierał linki partnerów reklamowych








