Edyta Górniak i Doda czekają na swoją wielką chwilę, a tu taka reakcja Piaska
W najbliższych kilku tygodniach zobaczymy produkcje o dwóch osławionych diwach naszej sceny muzycznej. Pierwsza będzie Rabczewska, która doczekała się serialu dokumentalnego "Doda" - o swoim życiu i karierze. Pojawi się on na platformie Amazon Prime już 20 lutego.
Twórcy obiecują, że pojawi się tam wiele wątków i osób z dalekiej przeszłości piosenkarki. Póki co mogliśmy zaobserwować pierwsze kontrowersje związane z jej byłymi partnerami, którzy nie chcieli udzielać wywiadów.
Dużo spokojniejsza atmosfera - przynajmniej na razie - towarzyszy dwuczęściowemu filmowi dokumentalnemu "Edyta Górniak", który zawita na platformę SkyShowtime, otwiera się w nowym oknie 5 marca. Kiedy Andrzej Piaseczny usłyszał pytanie od reportera Pomponika, Damiana Glinki, czy zamierza obejrzeć powyższe produkcje, zaśmiał się bardzo wymownie - a to był dopiero początek.
Andrzej Piaseczny bez ogródek o filmach o Dodzie i Górniak
Piaseczny bardzo chętnie rozmawiał z nami o minionym finale "The Voice Senior". Kiedy usłyszał pytanie o produkcje o życiu Dody i Górniak, niespodziewanie zabrakło mu słów. Początkowo nie odpowiedział wprost, czy zamierza je obejrzeć, ale jego komentarz o nich jest aż nadto wymowny.
"To jest ciekawe pytanie. Uśmiecham się dlatego, że mnie się wydaje, że - nie ujmując nic ani jednej, ani drugiej, bo z całą pewnością obydwie te postaci miały i mają bardzo kolorowe życie, które być może doświadczyło je w taki sposób, że mają o czym opowiadać" - zaczął Piasek, wyraźnie zastanawiając się nad doborem słów.
Po chwili nasz rozmówca postawił na grzeczność i szczerość jednocześnie.
"Uczciwie mówiąc, wydaje mi się, że jednak trzeba bardzo dużo mieć do powiedzenia i pokazania, żeby te rzeczy były bardzo interesujące. Gdybyś mnie zapytał, czy chciałbym, żeby o mnie nakręcono film - proszę bardzo, ale 50 lat po moim odejściu" - ogłosił bez ogródek.
Piasek nie obejrzy filmów o koleżankach z branży. Tak się tłumaczy
Reporter Pomponika, otwiera się w nowym oknie zapytał Piasecznego wprost, czy jego zdaniem Rabczewska i Górniak mają na tyle dużo do powiedzenia, że ich historie w filmie i serialu będą ciekawe. Muzyk wyjaśnił wprost, że kontrowersje przyciągają widzów.
"Z całą pewnością obydwie bywają bardzo kontrowersyjne. A to interesuje ludzi bardzo mocno, więc poziom tej kontrowersji - zależnie od tego, jak mocno jest eksponowany w filmie - prawdopodobnie może przyciągnąć odbiorców" - zaznaczył.
O tym, czy poza kontrowersjami w produkcjach pojawiają się ciekawe opowieści, Piasek nie wspomniał ani słowa. Wydaje się też, że nie zamierza oglądać nawet fragmentów wspomnianych tytułów. Jak nam wyznał, jedyne co ogląda, to stare seriale, otwiera się w nowym oknie, a i w tym przypadku potrafi mieć bardzo duże zaległości.
Zobacz też:
Potwierdziły się doniesienia ws. Edyty Górniak. Teraz wszystko jasne, otwiera się w nowym oknie








