Doda wreszcie pokaże swoje nieznane oblicze
Doda już na etapie produkcji serialu Amazon Prime Video o jej życiu nie ustrzegła się problemów. W mediach było głośno, ilu reżyserów dokumentu udało się jej przepłoszyć. Już rok temu zapowiedziała, że pojawiają się tam jej byli partnerzy, ale kiedy dziennikarze zapytali Radosława Majdana, czy zgodził się na udział, ogłosił wprost, że "nie chce uczestniczyć w tym cyrku".
Jak się okazuje, w "cyrku" zgodził się wziąć udział poprzednik Majdana, pierwszy znany mediom partner Rabczewskiej. Para była w związku, kiedy jeszcze Doda znana była jako wokalistka początkującego zespołu Virgin. Czyżby jednak mężczyzna teraz żałował udziału?
Byli partnerzy Dody w filmie Amazon Prime Video
Rabczewska wyjawiła, że w serialu pojawi się jej trzech byłych partnerów. Plotkowano, że jednym z nich może być Max Hodges, przystojny Amerykanin, z którym do dziś ma pozytywne relacje. Dlatego obecność innego mężczyzny z zamierzchłej przeszłości Dody bardzo zaskoczyła fanów.
Damian Pikus był obecny w życiu piosenkarki, kiedy ta rozpoczynała karierę. Była już wokalistką zespołu Virgin i zdecydowała się na udział w reality show Polsatu "Bar". Jak już wiadomo, w programie wypatrzył ją wtedy Majdan i zauroczył się od pierwszego wejrzenia. Doda i on dość szybko zostali parą, a na planie, zamiast Pikusa, zaczął pojawiać się piłkarz.
Na zdjęciach promocyjnych z planu możemy zobaczyć Dodę i Damiana siedzących obok siebie. Wydaje się jednak, że teraz mężczyzny jest raczej niechętny do brania udziału w medialnym zamieszaniu. Jego reakcja na pytania dziennikarzy mówi wiele.
Damian Pikus nie wytrzymał po telefonie
Serial dokumentalny "Doda" pojawi się na platformie Amazon Prime już 20 lutego. W mediach wrze - nic zatem dziwnego, że dziennikarze "Faktu" postanowili porozmawiać z Damianem Pikusem bezpośrednio. On jednak wyraźnie chce już zamknąć ten rozdział za sobą. Zapytany o relację z Dodą, nie wytrzymał.
"Nie będę rozmawiał na temat Dody i mojego życia osobistego. Akurat opowiadałem tam, gdzie trzeba, nie muszę wszystkim opowiadać. Nie muszę nikomu odpowiadać. Nie mam takiego obowiązku" - ogłosił stanowczo.
Być może czas pokaże, co jest przyczyną tak zdystansowanej postawy.
Zobacz też:
Doda chce zdobyć branżę filmową. Ma już konkretne pomysły
Prawda o związku Dody i Majdana wyszła na jaw. Ibisz widział to na własne oczy
Doda ledwo wygarnęła Rozenek, to teraz czas na Majdana. Nie wytrzymała








